Uratował 20 000 kaset VHS przed zniszczeniem. Chce stworzyć archiwum narodowe

Maksym SłomskiSkomentuj
Uratował 20 000 kaset VHS przed zniszczeniem. Chce stworzyć archiwum narodowe
W tym roku obchodziliśmy 55. urodziny magnetowidu – sprzętu, który zmienił domową rozrywkę. Z tej okazji zamieściliśmy na łamach naszego serwisu garść ciekawostek o magnetowidach i VHS. Z godną wzmianki rocznicą zbiegł się czyn dokonany przez Andy’ego Johnsona z Liverpoolu. Właściciel jednej z największych wypożyczalni kaset wideo na świecie, VideOdyssey, mającej w swych zbiorach ok. 15 000 tytułów, wybrał się w długą podróż, celem ocalenia około 20 000 kolejnych kaset VHS.



Uratował tysiące kaset wideo przed niszczeniem

„Wybieramy się na misję, aby je ocalić”, powiedział Johnson, po czym udał się w blisko 1000-kilometrową podróż do Dundee w Szkocji. Dotychczasowy właściciel nośników, George McInnes, zgodził się przekazać swoją kolekcję w nowe ręce. Alternatywą było ponoć jej… zniszczenie.

Czytaj też: Potężna baza 20 698 kultowych nagrań z kaset VHS dostępna w sieci za darmo!



Andy uważa, że kasety VHS zaczynają przeżywać podobny renesans jak winyle, a fani filmów pragną ponownie fizycznego obcowania z nośnikami zawierającymi filmy – cieszą się grafikami na okładkach i nostalgicznym uczuciem oglądania kopii analogowej.

Andy Johnson będąc nastolatkiem pracował jako sprzedawca w sklepie wideo. Przypadkowe spotkanie z reżyserem Pulp Fiction, Quentinem Tarantino, zainspirowało Johnsona do otwarcia swojego sklepu. VideOdyssey działa od 2018 roku i oferuje nie tylko możliwość wypożyczania kaset, ale także zabawy na starych automatach do gier.

W wolne dni Andy podróżuje po całym kraju, by gromadzić kolejne perełki i ratować przed zapomnieniem filmy, które nigdy nie ukazały się w formacie cyfrowym. Wiele z nich znajduje się ponoć w zbiorze przekazanym przez kolekcjonera z Dundee. Johnson chce teraz dostać dofinansowanie od rządu i stworzyć narodowe archiwum kaset VHS.

Oglądaliście kiedykolwiek filmy na kasetach VHS?


Źródło: YouTube

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.