Drogie infolinie? UOKiK twierdzi, że to już przeszłość

Piotr MalinowskiSkomentuj
Drogie infolinie? UOKiK twierdzi, że to już przeszłość

UOKiK postanowił sprawdzić praktyki stosowane przez kilkudziesięciu przewoźników lotniczych, kolejowych, autobusowych i nie tylko. Okazuje się, że wszyscy przedsiębiorcy zaczęli w ostatnim czasie dokonywać korekty stosowanych przez lata praktyk. Konsumenci bez żadnego problemu mogą nawiązać tani lub całkowicie bezpłatny kontakt z infolinią. To bardzo dobra wiadomość, bowiem taki stan rzeczy do niedawna pozostawał w strefie marzeń.



UOKiK informuje o kolejnym odniesionym sukcesie

Trzeba przyznać, że tytułowy urząd regularnie podejmuje akcje poprawiające jakość życia i bezpieczeństwo przeciętnych internautów. Stosunkowo niedawno informowaliśmy Was o rekompensacie wypłacanej przez PayPal, co ma związek z kilkoma praktykami skutecznie krzywdzącymi wielu konsumentów. Dwie klauzule uznano za nieprawidłowe, dotyczyły one chociażby wprowadzania zmian w umowach bez odpowiedniego wyprzedzenia.

Przepisy są dosyć jednoznaczne: przedsiębiorcy muszą grać fair jeśli chodzi o kontakt telefoniczny. Dlatego też nawiązywanie połączenia z infolinią nie powinno być droższe od zwykłej rozmowy. Obowiązek rozszerzono ten zakaz także na przewoźników. UOKiK postanowił teraz zweryfikować czy poszczególne podmioty wprowadziły stosowne zmiany. Sprawdzono przy okazji dostępność informacji o cenniku oraz łatwość uzyskania wglądu w oferowane kanały komunikacji.



Znalezienie kontaktu nie powinno stanowić bowiem żadnej trudności. Zagraniczni przedsiębiorcy są natomiast zobowiązani do udostępnienia możliwości złożenia reklamacji w języku polskim. Zakończone właśnie postępowanie wyjaśniające wzięło pod lupę kilkudziesięciu przewoźników oraz szereg platform internetowych. Jak się okazuje, każdy z podmiotów przestał pobierać wygórowane opłaty za połączenia z infolinią. Wcześniej sprawa prezentowała się znacznie mniej kolorowo.

Nieuczciwe praktyki zawsze można zgłosić – warto to robić

Podjęte interwencje poskutkowały tym, że infolinie zgodne z taryfą operatora oferuje chociażby PKP Intercity, KOLEO czy Booking.com – na oficjalnych stronach znacznie łatwiej odnajdziemy też stosowne numeru telefonu. Wyjaśniła się też kwestia Wizz Air, przewoźnik wcześniej pobierał ustaloną przez siebie opłatę za minutę połączenia i czas oczekiwania (sic!). Teraz nie dochodzi do takiej sytuacji, firma zwróciła zresztą niesłusznie pobrane opłaty w formie środków WIZZ.

To oczywiście nie koniec. UOKiK wciąż prowadzi stały monitoring w zakresie udostępnianych infolinii. Wszystko po to, by konsumenci otrzymali rzeczywisty i łatwo dostępny kontakt z wybraną firmą. Warto więc zgłaszać przypadki nadużyć, by nieco przyspieszyć proces naprawy. Przedstawiciele urzędu zwracają przy okazji uwagę na opcję wystąpienia wyższego kosztu połączenia z infolinią w przypadku kontaktu z zagranicy lub w ramach roamingu.

Pozostaje mieć nadzieję, że popularne firmy nie pokuszą się już o stosowanie nieuczciwych praktyk. Kogo ja próbuję oszukać?

Źródło: UOKiK / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@charanjeet_dhiman)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.