TikTok może źle oddziaływać na psychikę najmłodszych użytkowników
W ubiegłym roku mieliśmy do czynienia z przełomem jeśli chodzi o zainteresowanie kwestiami bezpieczeństwa przez przeróżne organizacje. Nie tak dawno przed amerykańskim kongresem stanął przecież Adam Mosseri – szef Instagrama. Został on przesłuchany pod kątem negatywnego wpływu platformy na zdrowie psychiczne nastolatków. Teraz przyszedł czas na konkurencję.
Koalicja prokuratorów generalnych z kilku amerykańskich stanów poinformowała o rozpoczęciu dochodzenia w sprawie aplikacji TikTok. Chcą oni przeanalizować sposób jej zaprojektowania i obsługi w celu sprawdzenia jaki wywiera ona wpływ na konsumentów. Pojawiają się bowiem liczne przesłanki, że platforma stworzona jest w taki sposób, by dynamicznie zwiększać zaangażowanie młodych użytkowników. Cóż, trudno się z tym nie zgodzić.
Zresztą – to nie pierwszy raz, kiedy TikTok staje w ogniu krytyki. W 2019 roku firma ByteDance musiała zapłacić 5,7 milionów dolarów kary dla Federalnej Komisji Handlu. Poszło wtedy o brak odpowiedniego pozwolenia od rodziców na korzystanie z aplikacji przez osoby poniżej 13 roku życia. Od tamtego czasu wprowadzono liczne rozwiązania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa i prywatności nieletnich.
Sporo osób wciąż jednak alarmuje, że liczba badań poświęconych potencjalnemu wpływowi TikToka na zdrowie jest niewspółmierna do ogromnej bazy użytkowników korzystających z platformy każdego dnia. Dlatego też tytułowe dochodzenie może przyczynić się do wzrostu zainteresowania usługą pod kątem ulepszenia mechanizmów poprawiających zdrowie psychiczne i wprowadzenia odpowiednich regulacji.
Jak możemy wyczytać w komunikacie prokurator generalnej Maury Healey z Massachusetts:
Dzieci i nastolatki już zmagają się z problemami lęku, presji społecznej i depresji, nie możemy więc pozwolić, aby media społecznościowe jeszcze bardziej szkodziły ich zdrowiu fizycznemu i psychicznemu. Stanowi prokuratorzy generalni mają obowiązek chronić młodych ludzi i szukać więcej informacji o tym, jak firmy takie jak TikTok wpływają na ich codzienne życie. Dochodzenie ma na celu zbadanie szkód, jakie takie korzystanie z serwisu może wyrządzić młodym ludziom oraz tego, co firma TikTok wiedziała o tych szkodach. Dochodzenie skupia się m.in. na metodach i technikach wykorzystywanych przez TikTok w celu zwiększenia zaangażowania młodych użytkowników, w tym zwiększenia czasu spędzanego na platformie i częstotliwości korzystania z niej.
Rzecznik prasowy platformy TikTok przesłał z kolei oświadczenie redakcji The Verge. Ben Rathe wydaje się zupełnie spokojny:
Firma docenia fakt, że prokuratorzy generalni skupiają się na bezpieczeństwie młodszych użytkowników i z niecierpliwością czeka na informacje o wielu zabezpieczeniach bezpieczeństwa i prywatności, które ma dla nastolatków.
Cóż, pozostaje więc czekać na rezultaty dochodzenia i ewentualne dalsze kroki podjęte wobec ByteDance.
Źródło: The Verge