Przeglądając najpopularniejsze wśród młodzieży serwisy społecznościowe, trudno jest nie odnieść wrażenia, że treści wrzucają tam przede wszystkim osoby atrakcyjne i przedstawiające swoje życie w wyidealizowany sposób. Odbiorcom tego rodzaju materiałów wydaje się z czasem, że wszyscy są od nich bogatsi, ładniejsi i prowadzą ciekawsze życie. To z kolei prowadzić może nie tylko do pogorszenia samopoczucia, ale w niektórych przypadkach również do poważnych chorób psychicznych. Okazuje się, że do takiego zakrzywiania obrazu rzeczywistości przyczyniała (i przyczynia?) się aktywnie administracja TikToka.
TikTok promuje wyłącznie ładnych użytkowników
Serwis The Intercept dotarł do wewnętrznych wytycznych przeznaczonych dla moderatorów TikToka. Wynika z nich jasno, że moderacja bijącego rekordy popularności serwisu, miała zapobiegać przedostawaniu się treści autorstwa jego nieatrakcyjnych użytkowników do zakładki „Dla Ciebie”, zawierającej polecane nagrania. Wśród wskazówek znaleźć można nakaz nakładania ograniczeń na osoby „otyłe”, „zbyt szczupłe”, „z brzydkimi twarzami” lub „zdeformowane”. Odrzucane miały być również filmy kręcone w „nieatrakcyjnym otoczeniu”. Dokument TikToka stworzony był oryginalnie w języku chińskim i został przetłumaczony na język angielski.
Fragment wytycznych dla moderacji TikToka | Źródło: The Intercept
W dokumencie można dostrzec całą listę przypadków, w których materiały mają być „wyciszane”. Moderatorzy ograniczać mieli promowanie (tu cytaty): osób o dziwnym kształcie ciała, dziwnym wyrazie twarzy, brzuchem piwnym (sic!), karłów, zbyt dużą liczbą zmarszczek, zezem i wielu, wielu innych.
TikTok twierdzi, że to dla dobra „brzydali”
Do sprawy odniósł się przedstawiciel TikToka, Josh Gartner. Powiedział w rozmowie z The Intercept, że „większość” wytycznych wskazanych przez serwis „nie jest już w użyciu, a w niektórych przypadkach nigdy nie była stosowana”. Słowa te potwierdzają prawdziwość kontrowersyjnego materiału, a także stosowanie się do zawartych w nim zaleceń.
W odniesieniu do dyskryminacji osób ubogich, niepełnosprawnych lub nieatrakcyjnych Gartner przyjął inną linię obrony. Stwierdził, że były to „dość ogólne wytyczne, które miały zapobiec nękaniu niektórych użytkowników”. Przedstawiciel TikToka dodał szybko, że „wytyczne nie były już w użyciu w chwili, kiedy The Intercept opublikował swój raport”.
Źródła serwisu The Intercept donoszą, że wytyczne były stosowane aż do końca 2019 i były stworzone w tym samym roku. Gartner nie był w stanie wytłumaczyć dlaczego w dokumencie z wytycznymi dotyczącym przeciwdziałania nękaniu nie było ani jednej wzmianki o tym, że powzięte kroki miałyby zapobiegać temu zjawisku.
Źródło: The Intercept
