Test cierpliwości z Tap Tap Egg, nową mobilną grą od Miquido

Mateusz PonikowskiSkomentuj
Test cierpliwości z Tap Tap Egg, nową mobilną grą od Miquido
Pomysł jest niezwykle prosty. Oto skaczące jajko i poruszające się obręcze. Rzecz w tym, by uderzyć w ekran komórki dokładnie w tym momencie, w którym jajko powinno podskoczyć by wylądować na kolejnym piętrze. Wydaje się proste, ale takie nie jest. Tap Tap Egg jest bowiem jedną z tych gier, które testują nie tylko umiejętności gracza, ale i jego cierpliwość. Sztuką jest wyczuć tor lotu jajka i dostosować go do prędkości poruszania się obręczy. Sztuką na tyle trudną, że jeżeli dacie się wkręcić w Tap Tap Egg, będziecie produkcję krakowskiego studia Miquido nienawidzić i wyklinać. Będziecie się frustrować. Możliwe nawet, że w złości i poczuciu niesprawiedliwości rzucicie telefonem o ziemię.



Nie jest to jednak gra niesprawiedliwa, ale po prostu diabelnie trudna. Wystarczy poświęcić jej nieco czasu i zaakceptować absurdalnie wysoki poziom trudności, by Tap Tap Egg zrewanżowało się statysfakcją. Zaufajcie mi, dawno nic nie dało mi tyle frajdy (i stresu jednocześnie), co umieszczenie tego przeklętego jajka w kolejnej obręczy. Dawno nie cieszyłem się tak bardzo, gdy udało mi się pobić własny rekord. Podobnego uczucia doświadczam tylko na trudniejszych trasach „Trials Evolution”, które resetuję raz za razem, by w końcu, przy dwusetnej próbie, znajdując się na granicy załamania nerowego i desperacji, zaliczyć idealny przejazd.

Tym bardziej szkoda, że opanowanie rytmu gry i toru lotu jajka aktywnie utrudnia umieszczony na samym początku samouczek. Bardzo nieprecyzyjnie podpowiada on, kiedy gracz powinien uderzyć w ekran, przez co mniej uczy, a bardziej wprowadza w konfuzję. Brakuje też jakiegoś sensownego systemu nagradzania. Owszem, zdobywanie kolejnych poziomów daje olbrzymią satysfakcję, ale to troche zbyt mało, by na dłużej przykuć do ekranu telefonu. A już na pewno za mało, by skłonić mnie do zainwestowania w Tap Tap Egg jakiś pieniędzy i skusić na mikrotransakcję.



Gra wygląda i brzmi świetnie. Minimalistyczna, „designerska” oprawa graficzna, wpadająca w ucho, nie wywołująca rozdrażnienia muzyczka (to ważne, bo gra sama w sobie potrafi rozzłościć) i sympatyczne “efekty pogodowe” sprawiają, że obcowanie z nią po prostu przynosi frajdę.

Tytuł dostępny jest do pobrania za darmo w Google Play (Android) oraz App Store (iOS).


Mateusz PonikowskiWspółzałożyciel serwisu instalki.pl od ponad 18 lat aktywny w branży mediów technologicznych.