Według jego słów, Electronic Arts już teraz próbuje połączyć oba światy – gry na urządzenia mobilne i pełnoprawne tytuły na konsole stacjonarne. Amerykańska firma chce sprawić, by w najnowsze produkcje można było grać niezależnie od tego, gdzie się aktualnie znajdujemy. Rozgrywkę rozpoczętą na wielkim telewizorze w salonie będziemy mogli kontynuować w autobusie, na naszym tablecie. Tak według Jorgensena rysuje się przyszłość gamingu.
Przedstawiciel Electronic Arts przy okazji zaznacza, że ze względu na ograniczone możliwości sterowania, nie każdą grę będzie można uruchomić na tablecie. „Z oczywistych względów na tabletach nie pogramy w Call of Duty 2019 lub FIFA 19, ale uruchomimy tytuły rozszerzające te uniwersa – np. FIFA Ultimate Team.”
Źródło: VG24/7