Sony stworzy filmy i seriale na podstawie znanych gier z PlayStation

Piotr MalinowskiSkomentuj
Sony stworzy filmy i seriale na podstawie znanych gier z PlayStation
 
Sony ma spore ambicje jeśli chodzi o rozwój oraz popularność swoich marek. Dlatego też firma nie chce czekać na gigantów obiecujących, że zajmą się ekranizacją konkretnej serii czy gry. No okej, ale co można w takim razie zrobić z tym fantem? Jak to co – samemu stworzyć filmy na podstawie własnych produkcji. Poznajcie PlayStation Productions.



Nikt chyba nie zna bardziej konkretnej gry niż jej twórca. Sony twierdzi, że osoby biorące się za przenoszenie tytułów na duży ekran nie rozumieją świata w nim przedstawionego i opierają się wyłącznie na fabule gry. Firma zdaje sobie sprawę, iż postawiło się przed trudnym wyzwaniem, ale wierzy w swój sukces i chce stworzyć coś świetnego.

O studiu PlayStation Productions oraz samym projekcie wypowiedział się Shawn Layden, szef Sony Interactive Worldwide Studios:



Po 25 latach doświadczenia jeśli chodzi o tworzenie wspaniałych gier i historii jesteśmy gotowi przenieść nasze marki na duży ekran w postaci filmów i seriali – chcemy by ludzie spojrzeli na nie z innej perspektywy.

Pierwsze przedsięwzięcia podobno są już w toku i powstają w Sony Studios w Culver City. Warto zaznaczyć, że Sony ma do dyspozycji blisko 100 marek, lecz z pewnością nie wszystkie nadają się do uczynienia z nich filmu czy serialu. Firma podobno rozmawiała także z osobami pracującymi nad serią Transformers oraz ludźmi odpowiedzialnymi za produkcje należące do Marvel Cinematic Universe – wszystko po to, aby lepiej zrozumieć na co muszą się przygotować przy realizacji tego typu projektów.

PlayStation Productions ma nie spieszyć się z tworzeniem filmów, gdyż pośpiech i sztywno wyznaczone ramy zazwyczaj powodują niepowodzenie – Layden za przykłady podał ekranizację World of Warcraft czy Assassin’s Creed).

Trzeba przyznać, że plany są interesujące i świetnie by było gdyby projekty spod szyldu PlayStation Productions okazały się naprawdę udane. Nie chcemy chyba być świadkami kolejnej porażki branży.

Źródło: Engadget


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.