Wniosek? Lepiej milczeć niż wyśmiewać
Praktycznie od lipca można odnaleźć w sieci informacje o tym, jakoby Samsung planował pozbyć się ładowarek ze smartfonowych zestawów. Jednak dopiero na początku grudnia trafiono na niepodważalny dowód. Wszystko za sprawą dokumentacji agencji certyfikacyjnej ANATEL, według której trzy nowe flagowce producenta nie pojawią się w akompaniamencie z adapterem i przewodem.
Oczywiście nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że Samsung jeszcze w październiku wyśmiewał Apple publikując reklamy o dołączanej do smartfonów Galaxy ładowarce. Wpisy zostały właśnie usunięte z profili społecznościowych, ale chyba każdy już dobrze wie, że w internecie nic nie ginie.

Czujne oko użytkowników (pierwsza była redakcja Gizchina) w porę to zauważyło. Pojawiły się nawet zrzuty ekranu prezentujące zlikwidowane posty. Co ciekawe, to nie pierwsza taka gafa – Samsung swego czasu nie mógł przecież zrozumieć usunięcia gniazda 3,5 mm minijack przez giganta z Cupertino, po czym… sam się ich pozbył.
Pozostaje wyłącznie czekać na zapowiedź nowych smartfonów Galaxy bez ładowarki w zestawie. Wtedy zapewne to koreański producent będzie musiał postawić czoła krytyce. Z jego strony pojawią się niewątpliwie argumenty (np. o charakterze ekologicznym) tłumaczące podjętą decyzję, ale chodzi tu raczej o sam fakt wyśmiewania konkurencji, by potem uczynić to samo.