Resort infrastruktury pracuje obecnie nad nowelizacją prawa o ruchu drogowym, która ma przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa na polskich drogach. Pośród wielu zaproponowanych przepisów miałby znaleźć się ten związany z użytkowaniem smartfonów. Pismo wysłane z upoważnienia ministra Zbigniewa Ziobry i podpisane przez wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła głosi, iż na pieszych należy nałożyć nowe obowiązki – m.in. zakaz korzystania w momencie wchodzenia na jezdnię „z telefonów i innych urządzeń upośledzających prawidłową percepcję (zwłaszcza wzrokową)”.
W zaproponowanym przez ministerstwo brzmieniu przepis mówi o zakazie „korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia na jezdnię lub torowisko albo przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również na przejściu dla pieszych – w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni lub torowisku lub przejściu dla pieszych”. Uwagę zwraca odniesienie do uniemożliwienia obserwowania sytuacji na drodze. Oznacza to zapewne, że rozmawianie przez telefon na pasach byłoby możliwe, ale rozpoczynanie połączenia za pomocą manualnego wybierania numeru już nie. Podobnie zakazane byłoby z oczywistych powodów pisanie SMSów.
Brak zgody Ministerstwa Infrastruktury
Ministerstwo Infrastruktury propozycję miało odrzucić, powołując się na to, iż już teraz pieszy wchodzący na pasy i przechodzący przez jezdnię jest zobowiązany zachować „szczególną ostrożność”. Przytoczono także wyniki badania Instytutu Transportu Samochodowego dowodzące, iż problem pieszych wpatrzonych w smartfony na pasach jest problemem marginalnym.
Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 lipca. W niedalekiej przyszłości okaże się, czy Ministerstwo Sprawiedliwości ostatecznie przeforsuje swoje postulaty.
Źródło: RP.pl