Podczas gdy inni czołowi producenci smartfonów zaliczają spadek sprzedaży, Huawei świętuje triumfy. Tak przynajmniej wynika z oficjalnych danych – chińska marka w 2018 roku zanotowała blisko 20 procentowy wzrost przychodów względem 2017 roku i przekroczyła przy tym po raz pierwszy 100 miliardów przychodu. Zysk netto spółki także uległ poprawie o około 25 procent – 9 miliardów dolarów.
Pomimo „zwycięstwa” firmy Huawei, nie da się ukryć, że sprzedaż smartfonów z roku na rok maleje. Przyczyn takiego zjawiska jest na pewno wiele, lecz nie da się ukryć, iż na rynku po prostu mamy do czynienia z przesytem telefonów. Codziennie słyszymy o nowym modelu smartfona jakiejś marki i rzadko kiedy trafi się taki, który zaskoczy w jakiś sposób konsumentów.
Nie tak dawno informowaliśmy Was, że Apple oraz Samsung straciły nieco „ważności” na rynku poprzez za wysokie ceny swoich sprzętów względem tego, co mają owe urządzenia do zaoferowania. Analitycy twierdzą, że popyt na smartfony będzie nieustannie malał – w 2019 ma spać nawet o 3 procent.
Huawei jednak twierdzi, że wszystko jest w porządku i ludzie nadal chcą kupować nowe telefony. Być może z punktu widzenia firmy tak faktycznie jest, lecz inaczej wygląda sytuacja jeśli spojrzymy na rynek globalny. Chiński producent uważa również, iż nawet ostra polityka USA względem spółki nie zagraża w żaden sposób wynikom koncernu.
Prezes firmy, Guo Ping, skomentował zachowanie Stanów Zjednoczonych w ten sposób:
Rząd USA jest na przegranej pozycji. Chce pozbyć się Huawei, ponieważ zdaje sobie sprawę, że nie może z nami konkurować. Mam nadzieję, że Stany Zjednoczone w końcu dostosują swoje nastawienie do Huawei.
Ciekawe jest jak rozwinie się dialog pomiędzy właśnie Huawei a Stanami Zjednoczonymi. Obecnie jest on oczywiście bardzo negatywny, lecz warto mieć nadzieję, że sytuacja w jakiś sposób zostanie załagodzona.
Źródło: Engadget