Jedna z placówek ogłosiła, że PlayStation 4 będzie dostępne za 95 euro, czyli nieco ponad 420 złotych. Nie trzeba chyba dodawać, iż potencjalni konsumenci natychmiastowo ruszyli pod sklep. Właściciele – widząc tłumy – szybko wycofali się z akcji i zamknęli obiekt. Osoby zainteresowane promocją rozpoczęły więc szturm na sklep.
Ça gaze ! Et ça pique le nez / les yeux. Donc tout ça pour un #PS4 ! @lidlfrance Orgeval pic.twitter.com/lYH88ygrK8
— Olivier Dauvers (@Dauvers70) June 17, 2020
Protesty nabrały tempa do tego stopnia, że musiała interweniować lokalna policja. Nie skończyło się na słownych ostrzeżeniach – użyto gazu łzawiącego. Dopiero wtedy zgromadzeni ludzie opuścili teren. Trochę przerażające.
Z jednej strony ta sytuacja może niektóre osoby śmieszyć, a inne napawać uczuciem bezradności. Tak czy inaczej – daje ona do myślenia. Zapewne teraz już nikomu nie przyjdzie do głowy, by stacjonarnie sprzedawać PlayStation 4 po tak niskiej cenie.
Źródło: Twitter (Olivier Dauvers) / Foto. Olivier Dauvers