Pixels to elektroniczne kości do gry z RGB, Bluetooth i bezprzewodowym ładowaniem

Maksym SłomskiSkomentuj
Pixels to elektroniczne kości do gry z RGB, Bluetooth i bezprzewodowym ładowaniem
Kto by pomyślał, że nawet zwykłe kości do gier RPG można by wyposażyć w oświetlenie RGB, i to nie wpływając negatywnie na rolę, którą mają pełnić. Tak, jest to możliwe, co niedawno udowodnił Jean Simonet, inżynier elektryczny, który zorganizował na Kickstarterze kampanię poświęconej jego elektronicznej kości o nazwie Pixel.



Świecące kości do gry z Kickstartera

Rzecz jasna, dotychczas powstała niejedna elektroniczna kość wyposażona w LEDy. Większość z tych kości była jednak źle wyważona, charakteryzowała się przesadzonymi rozmiarami i trzeba było ładować je przewodowo. Pixel to kość zdecydowanie bardziej zaawansowana technologicznie – nie dość, że posiada wspomniane oświetlenie RGB, to korzysta z technologii Bluetooth i ładowania bezprzewodowego. Poza tym, jak twierdzi jej wynalazca, charakteryzuje się ona rozmiarem klasycznych kości oraz prawidłowym wyważeniem. Jeśli chodzi o masę, jest ona tylko nieco cięższa od pierwowzorów wykonanych z plastiku czy żywicy i dużo lżejsza od tych kamiennych i metalowych.



Ładowanie kości Pixel odbywa się za pośrednictwem specjalnego etui, w którym wystarczy ją zamknąć. Po naładowaniu jej baterii do pełna, ta może działać nawet przez kilka godzin, co jest imponujące, biorąc pod uwagę, to jak jasno LEDy wynalazku świecą.

Kości Pixel są ładowane bezprzewodowe z użyciem specjalnego etui. | Źródło: Kickstarter

Kości Pixel są wodoodporne

Technologia Bluetooth jest wykorzystywana w kości w celu przesyłania na smartfon wyników rzutu i wyświetlania ich na jego ekranie oraz do modyfikowania jej oświetlenia. Co najlepsze, kość jest wodoodporna, co oznacza, że zalanie jej jakimkolwiek napojem podczas sesji Dungeons & Dragons nie skończy się dla niej katastrofą.


Elektroniczne kości Pixel są wodoodporne. | Źródło: Kickstarter

Pomysł, który się przyjął

Cóż, to, co kości Pixel sobą reprezentują, spodobało się ogromnej liczbie osób. W sumie, kampanię Simoneta wsparło dotychczas ponad 12 tysięcy osób, które przeznaczyły na nią ponad 6,6 miliona złotych.

Warto powiedzieć, kim tak właściwie jest autor kości Pixels, bowiem nie jest on byle kim. To były deweloper gier, który pracował w Bethesdzie nad takimi produkcjami jak Fallout 3, Fallout 4, The Elder Scrolls IV: Oblivion i The Elder Scrolls V: Skyrim. Ciekawe, co pchnęło i zainspirowało go do opracowania takiego, a nie innego wynalazku.


Jeżeli chcesz, wciąż możesz dołączyć do tych, którzy już wsparli kampanię, bowiem ta potrwa jeszcze 29 dni. Co istotne, przekazując na jej rzecz odpowiednią kwotę, możesz zgarnąć nawet cały zestaw elektronicznych kości, który powinien trafić w Twoje ręce w marcu 2022 roku. Po zakończeniu kampanii ten zestaw będziesz mógł spersonalizować, wybierając jeden z dostępnych kolorów i typów kości.


Warianty kolorystyczne kości Pixel. | Źródło: Kickstarter

Źródło: Kickstarter, fot. tyt. Jean Simonet

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.