Potworny problem Wiedźmina
PETA w swoim komunikacie sięgnęła po interesującą grę słów. Wiedźmin zabija w końcu potwory i „monster problem” można rozumieć jako „problem z potworami”. W tym wypadku chodzi jednak o znaczenie „potworny problem”, sugerujący, iż twórcy produkcji zachowali się haniebnie.
„Wiedźmin Netflixa ma pewen potworny problem, ponieważ producenci najwyraźniej *w potwórny sposób* postanowili wykorzystać między innymi żywe małpy lemury i wiewiórki, zamiast używać nowoczesnych i humanitarnych obrazów generowanych komputerowo” – czytamy. „Przemysł rozrywkowy zazwyczaj przedwcześnie oddziela te zwierzęta od ich matek i gasi w zarodku ich instynktowną potrzebę odkrywania świata, wybierania partnerów, wychowywania młodych i żerowania. Widzowie powinni zbojkotować Wiedźmina i zamiast tego rzucić swoją monetą (ang. toss a coin, nawiązanie do znanej piosenki z Wiedźmina) w kierunku twórców filmów i seriali, w których występują tylko ludzie” – twierdzi Lauren Thomasson z PETA.
Netflix nie odniósł się w żaden sposób do zarzutów.
Czytaj też: Wiedźmin sezon 2 hitem Netflixa. Czas oglądania robi ogromne wrażenie
Wiedźmin sezon 2 obejrzany łącznie przez 142 mln godzin
Pomimo średnich recenzji, drugi sezon Wiedźmina bije rekordy popularności. W przeciągu trzech 72 godzin od debiutu użytkownicy spędzili na oglądaniu odcinków łącznie 142 milionów godzin. Dla porównania, premierowy sezon adaptacji prozy Sapkowskiego osiągnął w tym samym czasie wynik na poziomie 49 milionów godzin.
Źródło: PETA