Okazuje się, że Nagroda Akademii Filmowej będzie mogła zostać w 2021 roku przyznana także tym filmom, które ujrzały światło dzienne wyłącznie w formie cyfrowej. Część wytwórni podjęła bowiem decyzję, iż premiera niektórych produkcji koniec końców nie odbędzie się w kinach. Jest to po prostu niemożliwe. Za przykład posłużyć może chociażby polski tytuł „W lesie dziś nie zaśnie nikt” – film można oglądać tylko na Netfliksie.
Zmiana jest jedynie tymczasowa. Rada Akademii nadal utrzymuje, że „nie ma lepszego sposobu na oglądanie filmów niż w kinach”. Nowe zasady mają wspierać branżę filmową w tym burzliwym czasie. Dlatego też po zakończeniu pandemii, seanse nagrodzonych i nominowanych produkcji obędą się również poza Los Angeles (np. w Chicago, Nowym Jorku czy Miami).
Obecna sytuacja może jednak wpłynąć na postrzeganie gali rozdania Oscarów. Przez wiele lat Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej trzymała się sztywnych zasad, które jednak koniec końców musiały zostać poluzowane. Czy więc niedługo nominowane do Oscara będą mogły zostać np. oryginalne filmy Netflixa?Trudno stwierdzić.
Źródło: Oscars
Foto. publicdomainpictures.net