Mimo że słynny utwór Last Christmas zespołu Wham! zadebiutował już 35 lat temu, liczba jego odtworzeń jeszcze przynajmniej na miesiąc przed rozpoczęciem okresu świątecznego co roku systematycznie szybuje w górę. Jak wiadomo, tylko częściowo wynika to z nostalgicznej miłości, jaką niektórzy darzą tę piosenkę. Wiele osób włącza ją bowiem tylko po to, aby poznęcać się nad bogu ducha winnymi i jednocześnie poirytowanymi znajomymi, którzy mają jej serdecznie dość, bo wcześniej tego samego dnia słyszeli Last Christmas przynajmniej pięć razy w radiu.
Rzecz jasna, utwór Last Christmas posiada swój teledysk, który na przestrzeni lat doczekał się niemal 480 milionów wyświetleń w samym serwisie YouTube. Takiej liczby wyświetleń doczekał się on mimo tego, jak bardzo kuleje jego jakość. Można go bowiem odtworzyć w maksymalnie w rozdzielczości 480p. Cóż, w w zasadzie powinnam powiedzieć, że można było, bo dzięki zespołowi Wham! oraz wysiłkom firmy Sony Music Entertainment w sieci zawitał teledysk Last Christmas w rozdzielczości 4K. Oto on:
Musicie przyznać, że George Michael nigdy nie wyglądał tak dobrze. Dla porównania poniżej umieściliśmy oryginalną wersję kultowego teledysku.
W jaki sposób teledysk do Last Christmas zyskał rozdzielczość 4K?
Tak się składa, że teledysk do Last Christmas powstał jeszcze w erze analogowej, gdy filmy nagrywano nie na dyskach, a na taśmach filmowych. Aby powstała cyfrowa wersja teledysku (która pojawiła się chociażby na YouTube), taśmę z nim (najprawdopodobniej taśmę 35 mm) należało zeskanować odpowiednim skanerem. Jednak rozdzielczość tej cyfrowej wersji zależała od rozdzielczości skanera. Tak więc, mimo że sama taśma oferuje materiał o bardzo wysokiej rozdzielczości (według firmy Kodak rozdzielczość jednej klatki na takiej taśmie wynosi 6K pikseli), przez długi czas Last Christmas mogliśmy podziwiać tylko w 480p.
Powstanie cyfrowej wersji teledysku do Last Christmas w 4K mogło nastąpić na jeden z dwóch sposobów. Można było albo zwiększyć rozdzielczość oryginalnej edycji poprzez metodę cyfrowej interpolacji, która jest dużo tańsza niż drugi sposób, ale jednocześnie daje dużo gorsze rezultaty, albo ponownie zeskanować taśmę z teledyskiem, z użyciem skanera o rozdzielczości 4K. W oparciu o to, jak szczegółowy jest teledysk Last Christmas w 4K, mogę stwierdzić, że Sony raczej sięgnęło po tę drugą metodę.
Źródło: The Verge
