Nintendo wygrało z hakerem. Teraz musi on zapłacić 10 milionów dolarów grzywny

Piotr MalinowskiSkomentuj
Nintendo wygrało z hakerem. Teraz musi on zapłacić 10 milionów dolarów grzywny
{reklama-artykul}Nintendo w końcu dopadło hakera, który od wielu lat tworzył zmodyfikowane oprogramowanie do konsol koncernu. Zakończona właśnie rozprawa sądowa poskutkowała nałożeniem na mężczyznę kary grzywny w wysokości 10 milionów dolarów. To jednak nie koniec całej sprawy.



10 milionów dolarów kary za tworzenie nielegalnego oprogramowania

Opracowywanie nielegalnego oprogramowania – zwłaszcza jeśli bazuje na własności ogromnej firmy – to stąpanie po skrajnie cienkim lodzie. Rzadko kiedy mamy wtedy do czynienia z informacjami o sukcesie oskarżonej strony i świętowaniem, że udało się zwalczyć jeden z największych holdingów na świecie. Tak to niestety nie działa.

Wyjątkiem od reguły nie jest 51-letni Kanadyjczyk Gary Bowser, który od 2013 roku współpracował z firmą Team Xecuter zajmującą się między innymi zmodyfikowanymi chipami do konsol. Na przestrzeni lat mężczyzna zdołał wprowadzić na rynek i sprzedać liczne narzędzia pozwalające obejść zabezpieczenia sprzętów Nintendo, a co za tym idzie – nielegalnie uruchamiać gry chronione prawem autorskim.



Nintendo próbowało dorwać hakera przez naprawdę długi czas. Ten jednak skutecznie się ukrywał – koncern musiał więc wytoczyć nieco cięższe działa. W ubiegłym roku skierowano sprawę na drogę federalną, co przyspieszyło cały proces. Gary został odnaleziony na Dominikanie, skąd deportowano go do USA. Tam też odbyła się rozprawa sądowa.

Amerykański sąd oskarżył mężczyznę o „świadome i umyślne uczestniczenie w cyberprzestępczym przedsięwzięciu polegającym na łamaniu zabezpieczeń konsol do gier” i nałożył na niego karę w wysokości 10 milionów dolarów. Gary zgodził się na zapłatę, lecz nie oznacza to, że wszyscy o wszystkim zapomnieli.


Może on jeszcze trafić do więzienia na 10 lat – to jednak jeszcze nie jest pewne, zadecyduje o tym kolejna rozprawa. Nintendo ma i tak powody do radości, niecodziennie bowiem wygrywa się tego typu sprawę.

Źródło: Kotaku / Foto. Nintendo

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.