Nike prezentuje buty ze wspomaganiem niczym rower elektryczny

Piotr MalinowskiSkomentuj
Nike prezentuje buty ze wspomaganiem niczym rower elektryczny

Nike zaprezentowało zupełnie nowy produkt, który skierowany jest do osób dopiero rozpoczynających swoją przygodę z bieganiem. Mamy do czynienia z butami wyposażonymi w robotyczną klamrę – taki system powinien zwiększyć prędkość chodu, a przy okazji uczynić czynność nieco przyjemniejszą. Całość prezentuje się naprawdę nieźle i odrobinę futurystycznie. Czy jednak faktycznie mamy do czynienia z urządzeniem mogącym stanowić jakikolwiek przełom?



Nike chce zachęcić ludzi do chodzenia i biegania. Pomogą buty działające trochę jak rower elektryczny

Sprzęty z elektrycznym wspomaganiem nie są rzecz jasna niczym nowym. Raczej każdy z nas zdążył przyzwyczaić się już do rowerów czy hulajnóg elektrycznych. Trudno jednak doszukiwać się takiego odpowiednika dla osób pragnących częściej biegać lub chodzić. Tutaj z pomocą przychodzi jeden z najpopularniejszych producentów odzieży sportowej na świecie.

Project Amplify określany jest jako pierwszy na świecie zasilany system obuwia. Odrobina elektroniki ma przede wszystkim wspomóc początkujących entuzjastów biegania czy szybszego chodzenia. Sprzęt nie został zatem zaprojektowany i stworzony z myślą o profesjonalistach. Nike porównuje produkt do niejako drugiego zestawu łydek. Szybszy chód ma być okraszony znacznie mniejszym wysiłkiem. Prezentuje się to naprawdę przełomowo, choć nadal brzmi nieco eksperymentalnie.



Zresztą nie tylko brzmi, bowiem przeciętni konsumenci nie skorzystają z urządzenia przez przynajmniej kilka następnych lat. Koncepcja jest podobno rozwijana od dłuższego czasu i przyjemność sprawdzenia wyjątkowych butów otrzymały już setki sportowców. Zapewne jeszcze sporo się zmieni do momentu, gdy zaczniemy przymierzać tego typu wynalazki.

Kolejny sprzęt, który trzeba ładować. Myśleliście kiedyś, że podłączycie kabel do butów?

Cała konstrukcja przypomina nieco medyczną ortezę, lecz w nieco bardziej estetycznym wydaniu. Mechanizm składa się oczywiście ze spersonalizowanego silnika, pasa napędowego oraz ukrytego akumulatora, który trzeba ładować. Nike nie wspomina jeszcze o szczegółach technicznych, na to przyjdzie odpowiedni czas. Jeśli zaś chodzi o grupę docelową, to mowa o osobach biegających 1 milę (około 1,6 km) w mniej więcej 10-12 minut.

Warto przy okazji pamiętać, że to nie jedyny eksperymentalny projekt zapowiedziany przez znanego producenta. Poznaliśmy chociażby szczegóły Aero-FIT, czyli przełomowego systemu chłodzenia. Ma on zapewnić ponad dwukrotnie większy przepływ powietrza niż obecna odzież sportowa. Projekt powstaje z myślą o poprawie wydajności w najbardziej ekstremalnych warunkach.

Nike Mind to natomiast nowy rodzaj butów powstający rzekomo od dziesięciu lat. Technologia czerpiąca garściami z neurologii ma wspomóc profesjonalnych sportowców zarówno przed, jak i po zawodach. Obuwie ma doskonale rozumieć pracę mięśni i innych części ciała, by maksymalnie ograniczać zmęczenie – zarówno to fizyczne, jak i psychiczne.

Niektóre z zaprezentowanych produktów trafią na rynek dopiero za kilka lat, inne natomiast będą już dostępne w przyszłym roku.


Źródło: Nike / Zdjęcie otwierające: Nike

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.