Netflix z bezpłatnym planem abonamentowym w Kenii. Gdzie jest haczyk?

Piotr MalinowskiSkomentuj
Netflix z bezpłatnym planem abonamentowym w Kenii. Gdzie jest haczyk?
Netflix to bez wątpienia światowy lider jeśli chodzi o streamingową rozrywkę. We wielu państwach –także i w Polsce – platforma ta cieszy się ogromną popularnością i raczej nie zanosi się, by ten stan rzeczy szybko uległ zmianie. Są jednak rynki, gdzie amerykański gigant nie ma aż takiego wpływu. Idealnym przykładem jest chociażby Afryka.



Netflix za darmo, lecz z pewnymi ograniczeniami

Wygląda na to, iż Netflix powoli planuje rozszerzać kampanię promocyjną na terenie wspomnianego kontynentu. Dobitnym tego przykładem jest ogłoszenie nowego – zupełnie bezpłatnego – planu abonamentowego w Kenii. Skorzystanie z niego pozwala na uzyskanie dostępu do około 25% (jak podaje portal Variety) biblioteki platformy bez ponoszenia jakichkolwiek opłat. Na razie z tego dobrodziejstwa skorzystają jednak wyłącznie osoby posiadające urządzenie mobilne z Androidem na pokładzie.

Jak informuje Cathy Conk, dyrektor ds. innowacji produktowych w Netflix:



Dzisiaj wprowadzamy bezpłatny plan, który pozwala cieszyć się użytkownikom w Kenii Netflixem bez reklam na telefonach komórkowych z Androidem. Podczas rejestracji nie są wymagane żadne informacje o płatności. Wystarczy wpisać adres e-mail, hasło i potwierdzić, że ma się 18 lat (lub więcej). Następnie można usiąść i obejrzeć wiele najpopularniejszych seriali i filmów Netflix, a także skorzystać z naszych spersonalizowanych rekomendacji, kontroli rodzicielskiej i profili (w tym dla dzieci).

kenia netflix za darmo 2Źródło: Netflix

Netflix bez ogródek informuje, że baza konsumentów w Kenii jest niewielka i wprowadzenie bezpłatnego planu ma zachęcić mieszkańców afrykańskiego państwa do skorzystania w przyszłości z pełnej wersji serwisu. Nie da się także ulec wrażeniu, iż decyzja ta została wprowadzona po niedawnych ogłoszeniach Disneya dotyczących planów ekspansji na tamtejszy rynek.

Czy streamingowy gigant zdecyduje się na implementację podobnego rozwiązania w innych państwach? Cóż – nie jest to wykluczone.

Źródło i foto: Netflix


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.