Niedługo obejrzysz serial Netflixa przed premierą
Netflix w kończącym się właśnie roku podjął kilka istotnych kroków mających na celu zaoszczędzenie określonej ilości gotówki i zwiększenia uciekającego przez palce zysku. Mowa tu chociażby o implementacji specjalnego planu abonamentowego zawierającego reklamy – jest on na razie dostępny na terenie 12 państw. Poza tym platforma wciąż toczy wojnę z osobami decydującymi się na współdzielenie konta z ludźmi zamieszkującymi inne gospodarstwo domowe.
Doczekaliśmy się m.in. wdrożenia opcji pozwalającej na przeniesienie profilu oraz zwiększenia kontroli nad kontem. Więcej zmian ma mieć swoje pięć minut w przyszłym roku. Jedną z nich będzie chociażby rozszerzenie zasięgu dosyć innowacyjnego narzędzia o nazwie Preview Club. Jest ono dostępne od pewnego czasu w Stanach Zjednoczonych i umożliwia około 2 000 subskrybentom na przedpremierowy seans określonych seriali bądź filmów oryginalnych.
Wszystko to w celu uzyskania odpowiednich informacji zwrotnych, dzięki którym producenci konkretnych programów będą mogli usprawnić niektóre elementy i sprawić, by jeszcze bardziej podobały się użytkownikom końcowym. Rozwiązanie to najwyraźniej sprawdza się całkiem nieźle, poniewaź dowiedzieliśmy się o ewentualnym otwarciu kolejnej rundy „rekrutacji”.
Netflix planuje już na początku przyszłego roku zwerbować dziesiątki tysięcy osób z całego świata. Ich zadaniem będzie oglądanie i analiza tytułów znajdujących się na różnym etapie rozwoju, a następnie wskazanie elementów nie do końca mających sens lub aspektów wartych poprawy lub rozwinięcia. Zwiększenie grona osób zajmujących się takimi rzeczami z pewnością poprawi proces twórczy.
To dobra wiadomość, gdyż Netflix ostatnimi czasy boryka się z zarzutami o generyczność, powtarzalność i masowość. Tylko niektóre nowe produkcje oryginalne spotykają się z bardzo pozytywnym odbiorem – reszta przechodzi bez echa lub uznawana jest za coś w rodzaju „obejrzyj, zapomnij”. Miło by było, gdyby sytuacja uległa zmianie. Platforma jest bowiem najdroższym portalem streamingowym w Polsce.
Za tym po prostu musi iść jakość.
