Netflix umożliwi wielu osobom obejrzenie seriali przed premierą

Piotr MalinowskiSkomentuj
Netflix umożliwi wielu osobom obejrzenie seriali przed premierą
Netflix już wkrótce planuje rozszerzyć zasięg programu Preview Club, który umożliwia uzyskanie wcześniejszego dostępu do szeregu filmów i seriali oryginalnych. Na razie jest on dostępny wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych, lecz niedługo możemy być świadkami jego debiutu także w Polsce. Warto więc przyjrzeć się temu rozwiązaniu nieco bliżej.



Niedługo obejrzysz serial Netflixa przed premierą

Netflix w kończącym się właśnie roku podjął kilka istotnych kroków mających na celu zaoszczędzenie określonej ilości gotówki i zwiększenia uciekającego przez palce zysku. Mowa tu chociażby o implementacji specjalnego planu abonamentowego zawierającego reklamy – jest on na razie dostępny na terenie 12 państw. Poza tym platforma wciąż toczy wojnę z osobami decydującymi się na współdzielenie konta z ludźmi zamieszkującymi inne gospodarstwo domowe.

Doczekaliśmy się m.in. wdrożenia opcji pozwalającej na przeniesienie profilu oraz zwiększenia kontroli nad kontem. Więcej zmian ma mieć swoje pięć minut w przyszłym roku. Jedną z nich będzie chociażby rozszerzenie zasięgu dosyć innowacyjnego narzędzia o nazwie Preview Club. Jest ono dostępne od pewnego czasu w Stanach Zjednoczonych i umożliwia około 2 000 subskrybentom na przedpremierowy seans określonych seriali bądź filmów oryginalnych.



netflix preview club 2
Wszystko to w celu uzyskania odpowiednich informacji zwrotnych, dzięki którym producenci konkretnych programów będą mogli usprawnić niektóre elementy i sprawić, by jeszcze bardziej podobały się użytkownikom końcowym. Rozwiązanie to najwyraźniej sprawdza się całkiem nieźle, poniewaź dowiedzieliśmy się o ewentualnym otwarciu kolejnej rundy „rekrutacji”.

Netflix planuje już na początku przyszłego roku zwerbować dziesiątki tysięcy osób z całego świata. Ich zadaniem będzie oglądanie i analiza tytułów znajdujących się na różnym etapie rozwoju, a następnie wskazanie elementów nie do końca mających sens lub aspektów wartych poprawy lub rozwinięcia. Zwiększenie grona osób zajmujących się takimi rzeczami z pewnością poprawi proces twórczy.

To dobra wiadomość, gdyż Netflix ostatnimi czasy boryka się z zarzutami o generyczność, powtarzalność i masowość. Tylko niektóre nowe produkcje oryginalne spotykają się z bardzo pozytywnym odbiorem – reszta przechodzi bez echa lub uznawana jest za coś w rodzaju „obejrzyj, zapomnij”. Miło by było, gdyby sytuacja uległa zmianie. Platforma jest bowiem najdroższym portalem streamingowym w Polsce.

Za tym po prostu musi iść jakość.

Źródło: Android Police


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.