Netflix planuje wprowadzić „Feed” do swojej aplikacji – to rzecz podobna do kanałów, które mogą zostać przypisane bezpośrednio do danego programu lub serialu. Podobne rozwiązanie jest stosowne przez wiele sieci społecznościowych – na przykład na Instagramie. Korzystanie z osi czasu jest bardzo wygodne na urządzeniach mobilnych. Użytkownicy dzięki temu mogą nie tylko szybko przesuwać treści na wyświetlaczu, ale również wchodzić z nimi w interakcję oraz posiadać wygodniejszy dostęp do informacji chociażby o nowościach.
W kanałach proponowanych przez Netflixa miałyby znaleźć się dodatkowe dane oraz materiały multimedialne dotyczące poszczególnych filmów i seriali. Użytkownicy mogliby zobaczyć w nich zwiastuny, zdjęcia oraz poczytać ciekawostki z planu. Funkcja została potwierdzona przez przedstawiciela Netflixa serwisowi Variety, jednak równocześnie zaznaczyli oni, iż jest możliwe także, że po testach nie pojawi się ona w stabilnej wersji serwisu streamingowego. Wybrane osoby, które otrzymały dostęp do testów nowej funkcjonalności znajdą ją w aplikacji ukrytą pod specjalnym przyciskiem.
W kwestii nowej funkcjonalności Netflixa powstało już sporo wątpliwości. Z opcji skorzystają na pewno młodsi użytkownicy, do których to serwis chce kierować poszczególne kanały. Jeśli platforma nie zadba jednak o dodatkowe, interesujące materiały, to może okazać się, że widzowie będą kompletnie niezainteresowani nowościami podsuwanymi im przez Netflixa.
Nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na więcej informacji w tej sprawie. Funkcja kanałów ma być dostępna zarówno na smartfonach z Androidem, jak i iOS. Obecnie nie wiadomo jeszcze pojawi się także w przeglądarkowej wersji serwisu oraz aplikacji dostępnej na komputery osobiste.
Źródło: Variety
