{reklama-artykul}W marcu tego roku Netflix ograniczył jakość strumieniowania wideo w związku z dużym obciążeniem sieci internetowych w Europie. W ślad za gigantem poszły też inne platformy, a użytkownicy musieli po prostu przywyknąć do obrazu gorszej jakości.
Sytuacja powoli wraca do normy, tak przynajmniej donosi Forbes. Użytkownicy z Niemiec zauważyli, że prędkość przesyłania strumieniowego treści 4K wróciła do normy osiągając prędkość na poziomie 15,25 Mb/s (bitrate). Wcześniej Netflix ograniczał przepustowość transmisji do ok. 7,62 Mb/s – to absolutne minimum wymagana do strumienia 4K.
Strona netflix.com/pl
Oczywiście powrót do normalności nie dotyczy jeszcze wszystkich rynków. Wygląda jednak na to, że wkrótce również w Polsce będziemy mogli cieszyć się lepszą (a raczej standardową) jakością wideo.
Źródło: Forbes / Foto: Canva Pro
