Netflix rozpoczął kolejną falę podwyżek. Właśnie ogłoszono wyższe ceny praktycznie wszystkich planów abonamentowych. Plus jest taki, że dodatkowo zapłacą (na razie) mieszkańcy wyłącznie jednego kraju. Jak jednak nauczyła nas historia, zawsze się tak zaczyna. Czy zatem polscy subskrybenci mają się czego obawiać?
Netflix staje się jeszcze droższy. Granica absurdu niemal została przekroczona
Początek nowego roku zazwyczaj wiąże się z podwyżkami najpopularniejszej platformy streamingowej. Netflix ogłosił właśnie aktualizację amerykańskiego cennika i co ciekawe, więcej zapłacą abonenci praktycznie każdego z dostępnych planów. Ostatni wzrost kosztów miał miejsce w styczniu 2025 roku.
Nowi subskrybenci już teraz muszą to przetrawić, natomiast obecni subskrybenci zaczną przelewać więcej od następnego okresu rozliczeniowego:
- Plan standardowy z reklamami: 7,99$ -> 8,99$
- Plan standardowy bez reklam: 17,99$ -> 19,99$
- Plan premium: 24,99$ -> 26,99$
- Dodatkowy członek (plan z reklamami): 6,99$ -> 7,99$
Oficjalna przyczyna wprowadzenia zmian jest oczywista: chęć dostarczania jeszcze większej ilości zawartości i poprawa ogólnego doświadczenia.

Czy mieszkańcy Polski mają się czego obawiać?
Trzeba przyznać, że Netflix dosyć ostrożnie podchodzi do podwyżek na terenie naszego kraju. Ostatnio doświadczyliśmy ich w sierpniu 2024 roku i od tamtej pory subskrybenci mają spokój. Niewykluczone jednak, iż wkrótce też zobaczymy komunikat informujący o aktualizacji cennika.
Warto być na to przygotowanym, podobny krok wykonały zresztą niedawno inne platformy streamingowe. Więcej musimy już płacić za m.in. Disney Plus czy SkyShowtime.
Źródło tekstu: Netflix / Zdjęcie otwierające: Canva Pro