Nie potrafię się nadziwić jak wiele archiwalnych nagrań można odświeżyć za sprawą sztucznej inteligencji. Ostatnio bardzo spodobało się Wam nagranie, na którym mogliśmy podziwiać Nowy Jork z 1911 roku nie tylko w kolorze, ale także w zdumiewająco wysokiej rozdzielczości 4K. Tym razem za sprawą sieci neuronowych możemy przenieść się do Moskwy z 1896 roku.
W 1896 roku w Moskwie gościł Charles Moisson z firmy Lumière. Postanowił on za pomocą swojej kamery zarejestrować to, jak wygląda życie codzienne na jednej z moskiewskich ulic. To właśnie dzięki niemu możemy dziś oglądać wydarzenia z ulicy Twerskiej, odbywające się tam w jeden z ciepłych, majowych dni. Za sprawą sztucznej inteligencji rozdzielczość materiału podniesiono do 4K, usunięto rozmycia i szum, materiał pokolorowano i „przyspieszono” go do 60 klatek na sekundę. Efekt? Powalający. Nagraniu towarzyszy także dźwięk.
Z roku na rok efekty działania sieci neuronowych są coraz lepsze. Widać, że te nie zawsze radzą sobie jeszcze z wiernym odtworzeniem kolorów, ale kwestią czasu jest zapewne znaczące usprawnienie ich działania. Jeszcze kilka lub kilkanaście lat temu wielu nie uwierzyłoby, że dziś będziemy mogli oglądać takie treści. Tymczasem…