Gracze coraz więcej wydają na mikrotransakcje
Okazuje się bowiem, że w okresie lipiec-wrzesień gracze wydali na zakupy w grach… 1,2 miliarda dolarów. Kategoria oznaczona jako „in-game net bookings” to najbardziej dochodowa sekcja Activision Blizzard od dawna, lecz teraz pobito wszelkie rekordy.
Zanotowano bowiem wzrost o 69% w stosunku do analogicznego okresu 2019 roku. Wtedy użytkownicy zasilili firmę „jedynie” 709 milionami dolarów. Mikrotransakcje to więc niewątpliwie przyszłość branży i raczej takie molochy jak Activision Blizzard nie myślą nawet o redukcji tak przychodowej sekcji.
Oczywiście nie należy zapominać, że w ofercie Activision Blizzard znajduje się marka Candy Crush, czyli darmowej gry mobilnej. Tutaj konsumenci zdecydowali się wydać 536 milionów dolarów, co przełożyło się na 248 milionów dolarów zysku.
Nachalne mikrotransakcje nie są popierane przez graczy i raczej nigdy nie będą cieszyć się dobrą sławą. Trudno jednak przewidywać, że ogromne korporacje posłuchają odbiorców, jeśli w tym samym momencie zarabiają miliardy dolarów na właśnie tym nielubianym aspekcie.
Zobaczymy.
Źródło i foto: Activision Blizzard