Mikrotransakcje to żyła złota. Potwierdzają to wyniki Activision

Piotr MalinowskiSkomentuj
Mikrotransakcje to żyła złota. Potwierdzają to wyniki Activision
Kilka dni temu mieliśmy do czynienia z ogłoszeniem wyników finansowych spółki Activision Blizzard. Trzeci kwartał bieżącego roku przyniósł przychód w wysokości 1,95 miliarda dolarów. Kwota robi rzecz jasna wrażenie, lecz prawdziwym ewenementem jest to, jak sporą jej część stanowią wpływy z mikrotransakcji.



Gracze coraz więcej wydają na mikrotransakcje

Okazuje się bowiem, że w okresie lipiec-wrzesień gracze wydali na zakupy w grach… 1,2 miliarda dolarów. Kategoria oznaczona jako „in-game net bookings” to najbardziej dochodowa sekcja Activision Blizzard od dawna, lecz teraz pobito wszelkie rekordy.

Zanotowano bowiem wzrost o 69% w stosunku do analogicznego okresu 2019 roku. Wtedy użytkownicy zasilili firmę „jedynie” 709 milionami dolarów. Mikrotransakcje to więc niewątpliwie przyszłość branży i raczej takie molochy jak Activision Blizzard nie myślą nawet o redukcji tak przychodowej sekcji.



 
Co mogło wpłynąć na taki wzrost? Rzecz jasna pandemia koronawirusa, która zatrzymała większość graczy w domu i niejako zachęciła do spędzania większej ilości czasu przy ulubionych produkcjach. Do tego doszła popularność marki Call of Duty i premiera Warzone, gdzie mikrotransakcje są wszechobecne.

Oczywiście nie należy zapominać, że w ofercie Activision Blizzard znajduje się marka Candy Crush, czyli darmowej gry mobilnej. Tutaj konsumenci zdecydowali się wydać 536 milionów dolarów, co przełożyło się na 248 milionów dolarów zysku.

Nachalne mikrotransakcje nie są popierane przez graczy i raczej nigdy nie będą cieszyć się dobrą sławą. Trudno jednak przewidywać, że ogromne korporacje posłuchają odbiorców, jeśli w tym samym momencie zarabiają miliardy dolarów na właśnie tym nielubianym aspekcie.

Zobaczymy.

Źródło i foto: Activision Blizzard


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.