Gry łączą a nie dzielą!
Znaczy się – sporządził je Microsoft, lecz miało ono powstać we współpracy zarówno z Sony, jak i Nintendo. O czym traktuje tenże nietypowy wpis? Przede wszystkim bezpieczeństwa środowiska gamingowego. Giganci stwierdzili, że w ich polityce odnaleźć można wspólny zestaw zasad obejmujący np. kontrolę rodzicielską, przestrzeganie lokalnych przepisów, komunikowanie się z organami ścigania oraz bycie w pełni odpowiedzialnym za prywatność i bezpieczeństwo konsumentów.
Jak możemy wyczytać na blogu giganta z Redmond:
Ochrona graczy może stanowić wyzwanie szczególnie w cyfrowym świecie. Nasze partnerstwo oznacza wspólne zobowiązanie się do współpracy w celu poprawy bezpieczeństwa graczy i zapewnienia, że gry są naprawdę dla wszystkich. Chociaż branża gier wideo ma długą historię jeśli chodzi o kwestię podejmowania działań w celu ochrony graczy – zwłaszcza dzieci – to zdajemy sobie sprawę, że żadna firma ani branża nie jest w stanie sama stawić czoła wszystkim wyzwaniom.

Koncerny wskazują na trzy główne aspekty – zapobieganie, partnerstwo oraz odpowiedzialnych. Zwraca się uwagę na udostępnianie narzędzi rodzicom, które nie tylko pozwolą mieć wgląd w to, co robią ich dzieci, ale także w ogóle pomogą w zrozumieniu czym są gry i mechaniki w nich zaimplementowane.
Dodatkowo zwiększony zostanie nacisk na prowadzenie badań dotyczących bezpieczeństwa graczy. Oczywiście wszyscy są zgodni co do tego, że w produkcjach wideo nie ma miejsca na nienawiść, nękanie lub wykorzystywanie młodszych graczy w jakikolwiek sposób.
Oświadczenie jest z pewnością wartościowe i kluczowe dla rozwoju kultury gamingu. Pozostaje jedynie czekać na jego skutki w praktyce.
Źródło i foto: Microsoft