MediaMarkt i Glovo łączą siły. Dostawa elektroniki z każdego sklepu

Piotr MalinowskiSkomentuj
MediaMarkt i Glovo łączą siły. Dostawa elektroniki z każdego sklepu

Wygląda na to, że Polacy pokochali możliwość zamawiania elektroniki tak, jak wygląda to w przypadku restauracyjnego jedzenia. Glovo postanowiło zacieśnić współpracę z MediaMarkt, co zaowocuje opcją dostawy smartfonów czy komputerów dosłownie z każdego sklepu znajdującego się w naszym kraju.



Glovo x MediaMarkt, czyli dynamiczny wzrost rynku q-commerce

Wszystko zaczęło się w listopadzie ubiegłego roku, gdy Glovo ogłosiło współpracę z popularną siecią elektromarketów. Testy objęły wtedy kilka sklepów – chciano w ten sposób przetestować czy Polacy będą w ogóle chętni na zamawianie sprzętu w niezbyt typowy sposób. Pilotaż właśnie się zakończył i jego rezultat najwidoczniej jest bardzo pozytywny.

Ogłoszono rozszerzenie modelu q-commerce na ponad 70 sklepów rozsianych po 48 miastach kraju. Mowa zatem nie tylko o największych aglomeracjach, ale też mniejszych ośrodkach miejskich. Kilka kliknięć wystarczy, by w przeciągu maksymalnie godziny zostać posiadaczem najnowszego telefonu i laptopa. No właśnie, co Polacy najczęściej kupują?



Glovo daje znać, że największym zainteresowaniem cieszą się tanie akcesoria i produkty potrafiące wyczerpać się lub zepsuć w najmniej oczekiwanym momencie. Chodzi więc o baterie, kable, tusze i tonery lub papier biurowy. Raczej nie jest to zaskakujące, podobnie jak wzrost liczby zamówień w ostatnie dni tygodnia (szczególnie godziny popołudniowe).

Nie oznacza to jednak, że Polacy nie decydują się na zakup droższych przedmiotów. Spory przychód generują także laptopy marek MSI, Lenovo czy ASUS. Sporo schodzi produktów gamingowych czy drobnego AGD. Czasami zamawiane są iPhone’y i inne urządzenia potrafiące kosztować nawet kilka tysięcy złotych.

Wygląda zatem na to, iż mieszkańcy naszego kraju coraz bardziej przekonują się do q-commerce, nawet jeśli wciąż jest to nisza. Mi osobiście jeszcze nie wpadło do głowy zamawiać elektroniki poprzez Glovo, ale kto wie? Do niedawna tak samo mówiłem o zakupach spożywczych.

Źródło tekstu: Wiadomości Handlowe / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@heyshashank)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.