Kultowy utwór w nowym wydaniu. Fortunate Son jako piski i stuki sprzętu komputerowego

Jan DomańskiSkomentuj
Kultowy utwór w nowym wydaniu. Fortunate Son jako piski i stuki sprzętu komputerowego
Mniej więcej 8 lat temu narodził się projekt Floppotron. Najpierw jako jedna stacja dyskietek, następnie dwie, później poszerzony o ich całą orkiestrę, w końcu uzupełniony dyskami twardymi, a nawet skanerami. Inicjatywa studenta AGH stawała się coraz popularniejsza w sieci. Autor projektu tworzy covery na swoją niecodzienną komputerową orkiestrę.



Dyskietkowo-dyskowo-skanerowa orkiestra

W jej skład wchodzi ogromny zestaw stacji dyskietek, pokaźna kolekcja dysków twardych i dwa skanery. HDD robią za perkusję i nadanie rytmu, dyskietki są instrumentami w tle, a wokal lub część głównej melodii odgrywają skanery. Obecnie podzespoły PC nastawione są na ciszę. Kupujemy przewiewne obudowy, montujemy wydajne i ciche powietrzne schładzacze procesora lub wręcz zestawy chłodzenia wodnego, bezgłośne SSD wypierają HDD, a od lat próżno szukać pisków wdzwanianych staroszkolnych modemów.

Jeśli sięgnąć do odleglejszych czasów, to komputery wydawały sporo różnych dźwięków, nie tylko szum układów chłodzenia i muzykę z głośników lub słuchawek. Masę sprzętu tego typu spiętą zestawem kontrolerów wykorzystuje Paweł Zadrożniak na swoim kanale YouTube. Wśród jego coverów można znaleźć wiele klasyków muzyki rock, pop, metalu czy powiązanej z grami (Doom, Mario, Portal) i filmami lub serialami (Gwiezdne Wojny, Gra o tron), a nawet memami (What is love, Never gonna give you up).



Są i dodatkowe efekty

Część z nich powstała na specjalne okazje lub zawiera dodatkowe efekty jak np. interpretacja Das Model oryginalnie wykonywanego przez Kraftwerk, tutaj jako cover metalowego Rammstein. Zespół znany z pokazów pirotechnicznych podczas swoich koncertów doczekał się dodatkowego oświetlenia i dymu mniej więcej od połowy wykonania na Floppotronie.

Najnowszy cover Pawła Zadrożdniaka, to Fortunate Son z repertuaru Creedence Clearwater Revival. Nic wam to nie mówi? Nic nie szkodzi, po pierwszych dźwiękach na pewno poznacie melodię. Rockowy klasyk często był wykorzystywany na potrzeby filmów. Może się kojarzyć ze scenami wojny w Wietnamie i przelatującymi helikopterami armii USA. W takim kontekście został użyty w filmie Forrest Gump, o którym nawet nie tak dawno temu pisaliśmy w kontekście deepfake, który zamieniał Toma Hanksa na Johna Travoltę.

Źródło i foto: Paweł Zadrożniak @ YouTube / Floppotron

Jan DomańskiDziennikarz publikujący w największych polskich mediach traktujących o nowych technologiach. Skupia się głównie na tematyce związanej ze sprzętem komputerowym i grami wideo.