Abonament RTV do likwidacji? Tak, tak – takie zapewnienia Polacy słyszą już od lat, zwłaszcza w okresie przedwyborczym. Politycy obiecują zniesienie daniny, ale chwalą się jednocześnie tym, ile osób niepłacących abonamentu udało się już złapać. Tym razem w kwestii abonamentu wypowiedział się minister aktywów państwowych, Jacek Sasin z PiS. Poinformował za pośrednictwem Twittera, że „poprosił Pocztę Polską o wstrzymanie działań w zakresie jego ściągania” w obliczu trwającego kryzysu związanego z pandemią koronawirusa. Prawo i Sprawiedliwość jest u władzy już od 2015 roku, a mimo tego polityk nie omieszkał za obecny stan rzeczy obwinić opozycji.
Kwestia ściągalności abonamentu RTV to smutna spuścizna rządów @donaldtusk. To kolejna kwestia do gruntownego przemodelowania po naszych poprzednikach. Obecnie – biorąc pod uwagę wyjątkowe okoliczności – poprosiłem @PocztaPolska o wstrzymanie działań w tym zakresie.
— Jacek Sasin (@SasinJacek) June 7, 2020
Poczta Polska w tym roku wystawiła 35 tysięcy tytułów wykonawczych
Zanim zakrzykniecie z radości po lekturze słów Jacka Sasina, ostudzę Wasz zapał. Deklaracje na Twitterze nie mają żadnej mocy sprawczej, a słowa pokroju powyższego komunikatu traktować należy z odpowiednim dystansem. Nikt nie napisał nigdzie, że abonamentu nie trzeba płacić, a odpowiedni organ nie poinformował o tym, że postępowania w kwestii egzekwowania długów będą wstrzymane. Jednym słowem: powyższy tweet nie zmienia niczego. Tylko Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji może umarzać należności, na drodze indywidualnych decyzji, co z resztą przypomniano w odpowiedzi na deklarację, wytykając przy okazji działania poprzedników.
(czasy rządów koalicji PO-PSL).Jedyną prawną możliwością wyjścia z sytuacji jest umarzanie przez KRRiT ciążących na dłużnikach należności, wyłącznie na drodze indywidualnych decyzji. W ubiegłym roku KRRiT rozpatrzyła ponad 60 tysięcy takich spraw. To 2x więcej niż poprzednia Rada
— KRRiT (@KRRiT__) June 7, 2020
Tymczasem, Ministerstwo Finansów przekazało wcześniej Gazecie Wyborczej, że tylko od stycznia do kwietnia tego roku Poczta Polska skierowała do urzędów skarbowych ok. 35 tysięcy tytułów wykonawczych. W oparciu o nie ściągane są należności. W zeszłym roku wystawiono ok. 122 tysięcy nakazów do zapłaty zaległego abonamentu, więc w tym roku… będzie ich zapewne jeszcze więcej. Poczta Polska otrzymuje prowizję od ściąganych w ten sposób należności, więc zależy jej na skuteczności.
Kto nie musi płacić abonamentu RTV?
Przede wszystkim osoby, które nie zarejestrowały swojego odbiornika. 😉 Dodatkowo, ustawowo zwolnione z płacenia abonamentu RTV ustawowo są osoby:
- powyżej 75. roku życia (składanie wniosku nie jest wymagane)
- inwalidzi wojenni lub wojskowi
- osoby z I grupy inwalidzkiej
- osoby powyżej 60. roku życia z prawem do emerytury w wysokości nie przekraczającej 50% średniego wynagrodzenia
Kara za niepłacenie abonamentu RTV w 2020
Jeśli uprawniony pracownik Poczty Polskiej w trakcie kontroli wykryje w mieszkaniu nieopłacany odbiornik, jego właścicielowi grozi kara w wysokości 30-krotności miesięcznego abonamentu. Mowa o kwocie 681 złotych.
Skarbówka ma prawo domagać się abonamentu nawet za pięć lat wstecz. Jednorazowo z odsetkami można zapłacić kwotę nawet ok. 1500 złotych, z uwzględnionymi odsetkami.
Czy trzeba wpuszczać kontrolera Poczty Polskiej do domu?
Nie. Nie trzeba.
Źródło: Twitter, zdj. tyt. zrzut ekranu z YouTube @Polskie Radio
