Polacy grożą pozwami UPC i Cyfrowemu Polsatowi
Od wczoraj w Internecie nie brakuje głosów o tym, że dostawcy telewizji satelitarnej i kablówek powinni odpowiedzieć przed „poszkodowanymi” Polakami za to, że niektóre kanały emitowały 10 lutego wyłącznie czarną planszę z komunikatem o uczestnictwie w akcji protestacyjnej. Na Facebooku i Twitterze zaroiło się od komentarzy oburzonych osób, domagających się obniżenia rachunków za usługi lub wręcz wypłacania odszkodowań w związku z zaistniałą sytuacją. Sfrustrowani Polacy straszą skargami do UOKiK-u.
Powstały nawet grupy nawołujące do wypowiadania umów. Pokazuje to dobitnie, jak wiele osób wciąż nie czyta podpisywanych przez siebie umów i pomimo zerowego pojęcia o prawie wypowiada się na jego temat z pozycji autorytetu.
W tej sytuacji nie pomoże nawet najlepszy adwokat. | Źródło: mat. własny z Facebook UPC Polska
Ani UPC, ani też Cyfrowy Polsat nie obniżą nikomu rachunku i nie wypłacą nawet złotówki odszkodowania. Sprawa jest bardzo prosta: wszystkie stacje emitujące czarne ekrany z napisem „Media bez wyboru” lub innym działały doskonale. Zmieniła się po prostu ramówka, za którą akurat oba te (i inne) podmioty świadczące podobne usługi nie odpowiadają. Wystarczy oczywiście zerknąć w regulaminy świadczenia usług.
„Dostawca usług nie ponosi odpowiedzialności za treść i formę Programów.” – czytamy w regulaminie świadczenia usług telekomunikacyjnych przez UPC Polska.
„Cyfrowy Polsat nie ponosi odpowiedzialności za treść i formę programów dostępnych w ramach świadczonych Usług, w tym Pakietów Programów, jak również za treść, formę i dostępność ogólnodostępnych programów radiowych i telewizyjnych nadawanych satelitarnie.” – głosi regulamin świadczenia usług przez Cyfrowy Polsat.
Skargi można oczywiście pisać, można kontaktować się z UOKIK, a nawet składać pozwy sądowe – każdy obywatel ma do tego prawo. Spieszę jednak z darmową poradą prawną: to strata czasu.
Źródło: mat. własny

