Huawei z kolejną aferą. Firma podejrzewana jest o plagiat teledysku

Piotr MalinowskiSkomentuj
Huawei z kolejną aferą. Firma podejrzewana jest o plagiat teledysku
Porównanie „być kontrowersyjnym jak Facebook” idealnie pasuje do atmosfery jaka od kilku tygodni wytwarza się wokół firmy Huawei. Ostatnie wydarzenie związane ze szpiegostwem według wielu przelało czarę goryczy i teraz każde potknięcie chińskiego koncernu będzie stanowiło temat do głośnych dyskusji.



Trudno jednak nie przejść obojętnie obok takiego incydentu jak jawny plagiat teledysku – zwłaszcza jeśli mówimy o jednym z czołowym producentów urządzeń elektronicznych na świecie – popularnego artysty. Już tłumaczymy o co dokładnie chodzi.

Około pięć lat temu premierę miała piosenka i teledysk CYMATICS: Science Vs. Music autorstwa Nigela Stanforda. Wszystko wskazuje na to, że Huawei wykorzystał urywki tego dzieła jako „inspiracji” do reklamy nowego tabletu MediaPad M3 Lite.



Można by oczywiście pomyśleć, że to przypadek, ale podobieństwo jest niestety zbyt uderzające – wiele kluczowych elementów wizualnych to wręcz kopia z teledysku. Trudno zrozumieć motyw działania firmy, bo na chłopski rozum logicznym wydaje się być to, że będąc tak dużą spółką ktoś takie postępowanie zauważy.

O kradzieży poinformował na swoim Facebooku sam Nigel Stanford, który potwierdził, że Huawei nie zawarło z nim żadnej współpracy i dopuściło się plagiatu. Kolejnym dowodem na nielegalne postępowanie firmy jest to, że reklama już zniknęła z YouTube i nie jest nigdzie dostępna.

Źródło: Engadget


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.