HBO Max powraca. Tak, popularna platforma znów zmienia nazwę

Piotr MalinowskiSkomentuj
HBO Max powraca. Tak, popularna platforma znów zmienia nazwę

Warner Bros. Discovery poinformowało o kolejnym rebrandingu swojej platformy streamingowej. Już za kilka miesięcy pożegnamy nazwę Max, która towarzyszyła subskrybentom od nieco ponad dwóch lat. Nie ma mowy o żadnej pomyłce – niedługo odwiedzając usługę zobaczymy klasyczne logo HBO Max, co należy traktować jako łagodny powrót do korzeni. Amerykańska korporacja poinformowała o sprecyzowaniu swojej główny odbiorców i to do niej kierowane będą kolejne filmy oraz seriale. Czego zatem dokładnie należy się spodziewać?



HBO Max wraca w wielkim stylu – co to oznacza?

Informacja o podjęciu tytułowej decyzji pojawia się zaledwie kilka dni po przekazaniu niekoniecznie pozytywnych wieści. Warner Bros. Discovery zaczyna bowiem na poważnie walczyć z popularnym zjawiskiem współdzielenia kont. Dojdzie do skuteczniejszego weryfikowania czy produkcje oglądamy w obrębie tego samego gospodarstwa domowego. Firma chce dzięki temu zwiększyć swoje zyski i liczbę aktywnych abonentów.

HBO Go, HBO Max, Max – te wszystkie nazwy określają jedną i tę samą platformę. Warner Bros. Discovery znane jest z konfundowania użytkowników – najwyraźniej nadal chce być z taką polityką kojarzone. Dochodzi bowiem do kolejnej korekty tożsamości, poprzedni raz z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia pod koniec kwietnia 2023 roku. Na szczęście teraz zrezygnowano z wymyślania czegoś nowego, zadecydowano niejako o powrocie do korzeni.



Max (Android) – pobierz aplikację z naszej bazy danych

Tego lata platforma Max zmieni nazwę na HBO Max i taki obrót spraw był niejako do przewidzenia. Miesiąc temu przeprojektowano logo usługi – odświeżone wzornictwo niezwykle przypomina to stosowane w przypadku marki HBO. Teraz dowiedzieliśmy się nieco więcej o zmianie strategii. Amerykański moloch rozrywkowy chce dać ludziom najwyższą jakość i dostęp do wielu oryginalnych filmów oraz seriali, których próżno szukać u największych konkurentów.

Nie przewiduje się kolejnych rebrandingów

Przedstawiciele firmy są świadomi, że większość osób oczekuje wzrostu jakości produkowanych treści. Zapewne wielu z Was zgodzi się ze stwierdzeniem, iż marka HBO kojarzy się z wysokobudżetowymi tytułami często otrzymującymi bardzo pozytywne noty. Dlatego też postanowiono wrócić do poprzedniej nazwy – wszystko po to, by użytkownicy już na pierwszy rzut oka wiedzieli z czym mają do czynienia. Rebranding ma przy okazji pomóc w pozyskaniu nowych konsumentów, głównym planem jest przekroczenie progu 150 milionów aktywnych subskrybentów do końca 2026 roku.

HBO Max ma koncentrować się na tworzeniu różnorodnych treści, ale bez podejścia „wszystko dla wszystkich”. Nie zabraknie filmów skierowanych wyłącznie dla dorosłych, będą również programy zrealizowane z myślą o najmłodszych. Trzeba przyznać, że założenia są naprawdę ambitne – sam zresztą bardzo bym chciał jeszcze częściej otrzymywać dostęp do seriali, gdzie widoczność logo HBO sugeruje coś, co nie zostało stworzone na kolanie.


Mimo wszystko mówimy o ponownej zmianie nazwy, co brzmi dosyć kuriozalnie. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem dojdzie do faktycznej poprawy udostępnianych treści bez znaczącego podwyższenia kosztów subskrypcji. Jedno jest pewne – nie dojdzie do wdrożenia nowej aplikacji, wystarczy aktualizacja.

Źródło: Warner Bros. Discovery / Zdjęcie otwierające: Warner Bros. Discovery

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.