Popularny producent Hama przygotował inteligentne szkło hartowane na telefon. Przyda się on osobom, które mają dość wścibskich spojrzeń. Gdy ktoś spojrzy na ekran naszego smartfona, gadżet wykryje złe zamiary i momentalnie wygasi wyświetlacz. Jak to w ogóle działa?
Hama prezentuje szkło hartowane nowej generacji. Sposób na podglądaczy
Chyba nikt nie lubi, gdy ktoś zagląda nam przez ramię i bezczelnie próbuje dostrzec co robimy na telefonie. Prywatność to bowiem „warunek sprzyjający” dla zachowania dobrostanu psychicznego. Dokładnie taki wniosek wysnuli naukowcy, którzy w 2016 roku opublikowali przełomowe badanie.
To zmotywowało inżynierów niemieckiej marki Hama, którzy opracowali szkło hartowane NoLooK Glass. Wystarczy przykleić je na ekran smartfona, a ono automatycznie dopasuje się do jego wielkości oraz kształtu. Nie ma zatem mowy o powstawaniu nieestetycznych pęcherzyków powietrza. Zadbano o twardość 9H, użyto także metody frezowania CNC – akcesorium jest więc niezwykle odporne na urazy mechaniczne, pęknięcia i zarysowania.

Do tego dochodzi technologia ultra-clear HD zapewniająca pełną przejrzystość, także podczas robienia zdjęć. Jeśli zaś chodzi o główną funkcję szkła, to ono aktywnie rozpoznaje osoby zaglądające tam, gdzie nie trzeba. Odpowiada za to autorski zestaw mikroczujników zamieniających ekran telefonu w idealnie czarną taflę.
Brane są pod uwagę różne aspekty podglądacza: mowa ciała, mikrogesty i specyficzna energia osoby udającej, że wcale nie patrzy nam w ekran. technologia reaguje szybciej niż jesteśmy w stanie zdążyć schować telefon do kieszeni. Co ciekawe, testerzy w Wąchocku upewnili się, że szkło nie jest w stanie źle zinterpretować zachowania postronnej osoby. Nie dojdzie więc do wygaśnięcia ekranu bez powodu.

Inteligentne szkło kupicie od 1 kwietnia. Cena? Zależy jaka będzie Wasza mimika twarzy podczas patrzenia na kartę produktu. To także miły gest od doktora Prim Aprilismanna.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Hama