EA już niedługo może trafić w inne ręce
Nie da się ukryć, że w przeciągu ostatnich lat mamy do czynienia z dosyć dynamiczną konsolidacją gamingowej branży. Wystarczy tu wspomnieć chociażby o przejściu Zyngi w ręce Take-Two (12,7 miliarda dolarów) czy planach przejęcia Activision Blizzard przez Microsoft (69 miliardów dolarów). Nie tak dawno dowiedzieliśmy się również o nabyciu studia Bungie przez Sony (3,6 miliarda dolarów). Jak się okazuje, to nie koniec sporych zakupów.
Firma medialna Puck (podajemy za serwisem Kotaku) opublikowała raport na temat dążeń EA do bycia przejętym lub kupionym. Wydawca miał prowadzić potencjalne rozmowy z NBCUniversal i nawet doszło do wstępnego wyznaczenia warunków transakcji. Electronic Arts miało zostać – według wizji Briana Robertsa, szefa Comcastu – osobnym podmiotem i działać jako konglomerat rozrywkowy. Obecny prezes EA, Andrew Wilson, miałby z kolei stanąć na czele nowego mega-biznesu. Wszystko jednak miało zakończyć się fiaskiem z powodu… ceny oczywiście.
Poza tym EA prawdopodobnie prowadziło również negocjacje z Disneyem, Apple oraz kilkoma innymi firmami. Jak możemy wyczytać w raporcie Puck:
W ostatnich latach, gdy firmy medialne coraz bardziej interesowały się szybko rozwijającym się przemysłem gier, Wilson i Electronic Arts prowadzili rozmowy z wieloma różnymi potencjalnymi nabywcami, w tym z Disneyem, Apple i Amazonem. Źródła zaznajomione z tymi rozmowami twierdzą, że EA wytrwale dąży do sprzedaży, a po transakcji Microsoft-Activision jest jeszcze bardziej ośmielona. Inni twierdzą, że EA jest zainteresowane przede wszystkim porozumieniem w sprawie fuzji, która pozwoliłaby Wilsonowi pozostać na stanowisku szefa połączonej firmy.
EA przesłało redakcji Kotaku nawet oficjalne oświadczenie w tej sprawie, lecz wnosi ono niezbyt wiele nowych informacji:
Nie komentujemy plotek i spekulacji związanych z fuzjami i przejęciami. Jesteśmy dumni z tego, że działamy z pozycji siły i wzrostu, z portfolio niesamowitych gier, zbudowanych na potężnym IP, tworzonych przez niesamowicie utalentowane zespoły i z siecią ponad pół miliarda graczy. Widzimy przez sobą bardzo świetlaną przyszłość.
Trudno na ten moment stwierdzić czy wkrótce faktycznie dojdzie do kolejnej pokaźnej transakcji z EA w roli głównej. Firma przecież w 2021 roku wydała ponad 5 miliardów dolarów na zakup kilku studiów deweloperskich. Z drugiej jednak strony doczekaliśmy się zerwania lub wygaśnięcia szeregu umów licencyjnych, które przynosiły EA ogromne zyski – mowa tu chociażby o gry z serii Star Wars czy FIFA.
Poza tym pojawiają się liczne pogłoski o masowych zwolnieniach w EA. Kotaku informuje o 200 zwolnionych pracownikach działu obsługi klienta. Koncern zaczął zlecać ich obowiązki tańszym firmom zewnętrznym w Rumunii oraz Indiach. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość i być gotowym na kolejne informacje w sprawie roszad na gamingowym rynku.
Źródło: Kotaku