Osobą odpowiadającą za wspomnianą ulepszoną wersję filmu jest Denis Shiryaev. Ten wykorzystał dwa ogólnodostępne programy bazujące na algorytmach sztucznej inteligencji, by zamienić oryginalny materiał braci Lumière w film, który odtwarza się w 4K, i to w 60 klatkach na sekundę. Rezultat jest niewiarygodny!
Pierwszy z użytych programów, Gigapixel AI, wykorzystuje algorytm interpolacyjny, który analizuje obraz, rozpoznając jego szczegóły i strukturę, po czym go „uzupełnia”. Drugi program, DAIN, „wyobraża sobie”, jak mogłyby wyglądać dodatkowe klatki umieszczone między klatkami oryginalnego filmu, a następnie wstawia je do materiału. Dzięki temu obraz w filmie braci Lumière stał się płynniejszy, a użytkownicy serwisu YouTube mogą oglądać go w 60 klatkach na sekundę.
Zarówno oryginalną, jak i nową wersję filmu umieściłam poniżej, a więc możecie z łatwością je porównać. Choć dzieło Denisa Shiryaeva nie wygląda jak film oryginalnie nakręcony w 4K (na ekranie widać wiele niedoskonałości), moim zdaniem różnica miedzy dwoma materiałami jest powalająca.
Co ciekawe, wkrótce po pojawieniu się na YouTube „Wjazdu pociągu na stację w La Ciotat” w 4K, ta nowa wersja filmu została ulepszona jeszcze bardziej, z użyciem sztucznej inteligencji kolorującej czarno-białe ujęcia – DeOldify. W tym przypadku efekt nie jest aż tak zachwycający, ale mimo to warto materiał obejrzeć.
To, na ile w tej chwili pozwalają algorytmy sztucznej inteligencji, jest niesamowite. Naprawdę nie chcę wiedzieć, do czego te będą zdolne w przyszłości.
Źródło: Reddit