Nie żyje Chuck Norris – legenda kina akcji i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci popkultury. Aktor, który zasłynął rolami twardych bohaterów i niezłomnych wojowników, zmarł w wieku 86 lat na Hawajach. Informację o jego śmierci przekazała rodzina. Skończyła się tym samym pewna epoka w historii filmu i telewizji.
Nie żyje legenda kina akcji – od wojskowego do gwiazdy Hollywood
Chuck Norris przez dekady był symbolem niezniszczalnego bohatera. Jego ekranowy wizerunek – twardy, milczący i zawsze skuteczny – stał się fundamentem kina akcji lat 80. i 90. Informacja o jego śmierci zamyka ważny rozdział w historii popkultury.
Zanim trafił na wielki ekran, Norris służył w siłach powietrznych USA, gdzie zainteresował się sztukami walki. Po powrocie do kraju szybko zdobył uznanie jako mistrz karate, a jego umiejętności otworzyły mu drzwi do filmu. Przełomem była rola u boku Bruce Lee w „Drodze smoka”, która rozpoczęła jego karierę aktorską. Największą popularność przyniosły mu filmy takie jak „Zaginiony w akcji” czy „Delta Force”. Jednak dla milionów widzów na całym świecie pozostanie przede wszystkim Cordellem Walkerem z serialu „Strażnik Teksasu”. Produkcja przez lata biła rekordy popularności, również w Polsce.
W ostatnich latach aktor ograniczył swoją publiczną aktywność. Ostatni raz na ekranie pojawił się w roku 2012 w filmie „Niezniszczalni 2”.
Bohater memów i internetu
W XXI wieku Norris zyskał drugie życie jako fenomen internetowy. Krążące w sieci żarty przedstawiały go jako postać o nadludzkiej sile i możliwościach. Wprawdzie miały humorystyczny charakter, ale umocniły jego legendę i sprawiły, że dotarł do młodszego pokolenia.

O śmierci aktora poinformowała rodzina na jego oficjalnym profilu na Instagramie. Nie zdradziła przy tym okoliczności zgonu. Wiadomo jednak, że gwiazdor, który kilka dni temu obchodził swoje 86 urodziny, trafił wczoraj nagle do szpitala.
Źródło: BBC / Zdjęcie otwierające: facebook (@officialchucknorrispage)