Netflix może być droższy…
Z jego słów wynika, że głównym powodem takiej decyzji ma być wyższy kurs poszczególnych walut począwszy od drugiego kwartału 2020 roku. Netflix ucierpiał także nieco podczas pandemii – platforma nie oferuje jakichkolwiek reklam, więc głównym źródłem dochodu są pieniądze od aktywnych konsumentów.
Podwyżka o 1-2 dolary mogłaby więc przynieść spółce nawet dodatkowy miliard dolarów, co z pewnością nieco zrekompensowałby poniesione dotychczas straty. Warto mieć na uwadze, że ostatnia (wdrożona oficjalnie) zmiana cennika miała miejsce w maju 2019 roku, kiedy to jej „ofiarami” padli amerykańscy użytkownicy.

Niedługo doczekamy się sprawozdania finansowego za trzeci kwartał 2020 roku i Alex Giaimo przekonany jest, że Netflix wspomni o wzroście cen. Te mają objąć głównie Amerykę Północną oraz Europę. Biorąc pod uwagę wcześniejsze testy w Polsce, możliwe jest, iż przewidywania analityka to coś więcej niż czcze gadanie.
Odbiorcy z pewnością nie będą zadowoleni, kiedy przyjdzie im zapłacić za dostęp do treści o np. 10 złotych więcej. Na razie jednak wieści te nie są potwierdzone, więc nie pozostaje nic innego, jak oczekiwać na oficjalne informacje od przedstawicieli platformy streamingowej.
Zobaczcie jakie nowości czekają was w Netflixie od października.
Źródło: BGR / Foto. pixabay.com (Tumisu)