Nowy rozbłysk klasy X
Rozbłysk zarejestrowany przez NASA był rozbłyskiem klasy X, a dokładniej mówiąc klasy X1.1. Rozbłyski klasy X to najsilniejsze rozbłyski wytwarzane przez Słońce. Klasę tę wyróżnia się w klasyfikacji, bazą dla której jest pomiar strumienia emisji rentgenowskiej w zakresie długości fal od 0,1 do 0,8 nanometrów na odległości Ziemi od Słońca. Najsłabsze rozbłyski dają maksymalnie strumień na poziomie 10-8 W/m² i otrzymają oznaczenie A, dziesięć razy silniejsze B, kolejne 10 razy silniejsze C, następnie M i najsilniejsze X. Dodatkowo do oznaczenia literowego dodaje się liczbę oznaczającą to, ile razy dany rozbłysk jest silniejszy od rozbłysku o bazowej klasyfikacji, np. M. Oznacza to, że na przykład rozbłysk klasy M3 jest trzy razy silniejszy od rozbłysku klasy M1.
Rekordowo silny rozbłysk – rozbłysk klasy X28 (według niektórych danych nawet X45) – miał miejsce w listopadzie 2003 roku. Jak wspomniałam, rozbłysk z 3 maja wpisuje się w klasę X1.1, a więc daleko mu do tego najsilniejszego w historii. Co jednak ciekawe, to drugi rozbłysk o tej sile, który miał miejsce w tym tygodniu i trzeci najpotężniejszy rozbłysk w tym roku. 19 kwietnia Słońce wygenerowało rozbłysk klasy X2.2, a 30 marca klasy X1.3.
Solar flares are powerful bursts of radiation. Harmful radiation from a flare cannot pass through Earth’s atmosphere to physically affect humans on the ground, however – when intense enough – they can disturb the atmosphere in the layer where GPS & communications signals travel.
— NASA Sun & Space (@NASASun) May 3, 2022
Jak widać na materiale z SDO, 3 maja (o godzinie 15:25 czasu polskiego) rozbłysk klasy X1.1 pojawił się w dolnej części Słońca, po lewej stronie jego tarczy. Promieniowanie z tego rozbłysku dotarło do górnych warstw ziemskiej atmosfery, jonizując znajdujące się w niej cząsteczki i powodując zakłócenia fal radiowych nad Oceanem Atlantyckim i Europą. Nie stanowiło ono jednak zagrożenia dla ludzi.
Aktywność Słońca jeszcze będzie rosnąć
To, jak aktywne jest obecnie Słońce, ma związek z cyklem jego aktywności. Cykl aktywności słonecznej trwa 11 lat (dokładnie 10,96 lat). Dzieli się on na dwie fazy. Podczas pierwszej, trwającej jakieś 4,26 lat, ma miejsce wzrost aktywności Słońca, objawiający się większą liczbą plam i rozbłysków, a podczas drugiej, trwającej 6,7 lat – spadek aktywności Słońca. Początek nowego cyklu wyznacza tak zwane minimum aktywności słonecznej. Podczas tego minimum Słońce ma najmniej plam słonecznych.
Ostatnie minimum aktywności słonecznej miało miejsce w grudniu 2019 roku. Obecnie ma zatem miejsce wzrost aktywności Słońca. Świadczy o tym fakt, że od dłuższego czasu Słońce generuje rozbłyski o różnej sile niemal codziennie. Astronomowie spodziewają się, że Słońce osiągnie maksimum swojej aktywności w lipcu 2025 roku. Oznacza to, że przed nami prawdopodobnie jeszcze silniejsze rozbłyski niż ten o klasie X2.2 zarejestrowany 19 kwietnia.
W tej chwili trwa 25. cykl słoneczny. Co ciekawe, charakteryzuje się większą aktywnością niż przewidywano. Wygląda zatem na to, że w ciągu najbliższych lat czekają nas naprawdę widowiskowe rozbłyski i koronalne wyrzuty masy. Dobra wiadomość jest taka, że dzięki temu prawdopodobnie wiele razy będziemy mogli podziwiać zorze polarne nad Polską.
Źródło: NASA, fot. tyt. NASA/SDO