Polska znów trafiła na niechlubne podium zestawień dotyczących jakości powietrza. Z dzisiejszego rankingu IQAir „Live Most Polluted Major City Ranking” wynika, że aż dwa polskie miasta znalazły się w ścisłej czołówce najbardziej zanieczyszczonych metropolii świata. Kraków zajął pierwsze miejsce, a Warszawa uplasowała się na ósmej pozycji.
To szczególnie alarmujące, bo polskie miasta wyprzedziły w zestawieniu aglomeracje z krajów rozwijających się, takich jak Pakistan, Indie czy Bangladesz, czy miasta rosyjskie, od lat kojarzone z problemami środowiskowymi. W pierwszej dziesiątce rankingu znalazły się tylko dwa miasta z Unii Europejskiej – oba z Polski.

Kraków na szczycie, Warszawa go dogania
Według aktualnych danych Kraków osiągnął poziom AQI 274, co oznacza bardzo złą jakość powietrza i realne zagrożenie dla zdrowia. To wynik gorszy niż w Delhi, Kalkucie czy Krasnojarsku, miastach funkcjonujących w znacznie trudniejszych warunkach infrastrukturalnych. Tak wysoka pozycja Krakowa w światowym rankingu pokazuje skalę problemu, z którym miasto zmaga się od lat.
Jak wyglądają szczegóły? Według danych Airly, w Krakowie przy Alei Zygmunta Krasińskiego, normy PM10 zostały dziś przekroczone o 521 procent, a PM2.5 – aż o 1228 procent. Jeszcze gorzej było w Nowej Hucie. Przy ulicy Bulwarowej czujnik wskazywał PM10 przekroczone o 546 proc. i PM2.5 o 1384 proc.
Warszawa zajęła ósme miejsce z wynikiem AQI 164. Choć rezultat jest niższy niż w przypadku Krakowa, nadal mieści się w kategorii „niezdrowe”. Obecność stolicy w zestawieniu jasno pokazuje, że problem smogu w Polsce nie ogranicza się wyłącznie do regionów przemysłowych.
Dlaczego jest tak źle?
Eksperci od lat wskazują na kilka głównych przyczyn fatalnej jakości powietrza. W przypadku Krakowa kluczowe znaczenie ma jego położenie geograficzne. Miasto leży w niecce, otoczonej wzniesieniami, co sprzyja zaleganiu zanieczyszczeń, szczególnie podczas bezwietrznej pogody. Nie bez znaczenia jest również gęsta zabudowa i układ urbanistyczny, który ogranicza naturalną cyrkulację powietrza. Mimo wprowadzenia zakazu palenia węglem i drewnem w Krakowie, smog nadal napływa z ościennych gmin.
Dodatkowo zimowa aura, wysoka wilgotność i brak wiatru powodują, że zanieczyszczenia kumulują się nad miastami przez wiele godzin, a nawet dni. To właśnie wtedy rankingi jakości powietrza wyglądają najgorzej. W przypadku Warszawy główne czynniki to układ urbanistyczny i pogoda w połączeniu z tzw. niską emisją z pieców i spalinami.
Problem systemowy, nie incydent
Jak wynika z wcześniejszych danych, problem smogu w Polsce ma charakter długofalowy. Już kilka lat temu kilkadziesiąt polskich miast trafiało do europejskiej czołówki najbardziej zanieczyszczonych. Dzisiejszy ranking tylko potwierdza, że mimo programów wymiany pieców i kampanii edukacyjnych, skala wyzwań nadal jest ogromna.
Źródła: Airly, IQAir, zdjęcie otwierające Pexels