Koniec pobierania krwi? Nowe urządzenia odczytają wszystko z potu

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Koniec pobierania krwi? Nowe urządzenia odczytają wszystko z potu

Rynek urządzeń noszonych rozwija się niezwykle szybko. Dzisiaj informacji o stanie zdrowia użytkownika dostarczają już nie tylko smartwatche czy pierścienie, ale i kolczyki. Jak przeczytać można na łamach „Journal of Pharmaceutical Analysis”, obecnie trwają już pracę nad gadżetami, które mają analizować dane z ludzkiego potu. Zdaniem ekspertów może to pomóc we wczesnym wykrywaniu cukrzycy czy choroby Parkinsona.



Zamiast tradycyjnego pobierania krwi analiza potu

Kategoria urządzeń noszonych mocno się rozrasta. Smartbandy czy inteligentne pierścienie od dawna mierzą tętno, natlenienie krwi, jakość snu czy liczbę spalonych kalorii. W przyszłości mogą jednak również analizować dane z potu. Te są bowiem zdaniem naukowców bardzo interesujące. 

Dzięki nowym urządzeniom można byłoby kontrolować poziom glukozy u cukrzyków czy monitorować utratę elektrolitów u sportowców. Na stronie internetowej Uniwersytetu Technologicznego w Sydney przeczytać można, że pot może być z powodzeniem wykorzystywany do oceny poziomu hormonów i innych biomarkerów w czasie rzeczywistym. Oznaczać to może możliwość wczesnego wykrywania wielu poważnych schorzeń.



Wydaje się więc, że pot już wkrótce może zastąpić krew w diagnostyce. Jego pomiar jest wygodniejszy i mniej skomplikowany niż ma to miejsce w przypadku krwi. Zresztą na rynku są już dzisiaj urządzenia analizujące pot w czasie rzeczywistym, chociaż ich popularność jest na razie stosunkowo niewielka. Mimo to wydaje się, że ich wprowadzenie do szerszej sprzedaży to jedynie kwestia czasu.

Czy to kolejny przełom w medycynie?

Współautorka badania, dr Janice McCauley z Wydziału Nauk Ścisłych UTS przyznała, że pot jest wciąż niedocenianym płynem diagnostycznym. To atrakcyjna alternatywa dla krwi czy moczu, zwłaszcza jeśli chodzi o ciągłe monitorowanie w czasie rzeczywistym.

Naukowcy z UTS pracują obecnie nad zrozumieniem podstawowych fizjologicznych aspektów potu. Opracowują także mikrofluidyczne urządzenia wystarczająco czułe, aby wykrywać śladowe ilości biomarkerów np. kortyzolu czy glukozy. Wprawdzie spora część badań jest na początkowym etapie, ale jednocześnie rośnie zainteresowanie komercyjne tym tematem.

Źródło: uts.edu.au, Geekweek Interia / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@hansreniers)


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.