Dzięki NASA możesz wysłać swoje imię i nazwisko w podróż dookoła Księżyca

Anna BorzęckaSkomentuj
Dzięki NASA możesz wysłać swoje imię i nazwisko w podróż dookoła Księżyca
NASA od dłuższego czasu planuje powrócić na Księżyc. To ma się dokonać w ramach programu Artemis. Jednym z jego etapów, a jednocześnie jego celem, będzie ponowne wysłanie na powierzchnię jedynego naturalnego satelity Ziemi ludzi, w tym pierwszą kobietę. Co najlepsze, Ty także możesz wziąć w tym programie udział, w pewnym sensie.



W ramach jeden z misji programu Artemis – bezzałogowej misji Artemis I – NASA pragnie wysłać w podróż dookoła Księżyca dysk, na którym zostaną zapisane nazwiska i imiona ludzi – zwykłych ludzi takich jak Ty. Co zrobić, aby znalazły się na nim Twoje personalia? Wystarczy przejść na specjalną stronę amerykańskiej agencji kosmicznej i wypełnić jej ankietę.

ankieta

Ankieta NASA, po wypełnieniu której Twoje dane zostaną zabrana w podróż dookoła Księżyca. | Źródło: NASA



Wirtualny bilet na lot w kosmos

Wypełniając wspomnianą ankietę, wymagającą podania imienia i nazwiska oraz stworzenia dla siebie kodu PIN, utworzysz wirtualny bilet potwierdzający to, że cząstka Ciebie weźmie udział w programie Artemis. Bilet będziesz mógł sobie zapisać, ale jeśli tego nie zrobisz, w dowolnym momencie uzyskasz do niego dostęp z poziomu strony NASA, z pomocą wspomnianego PINu.

Co ciekawe, omawiany wirtualny bilet zawiera specjalny kod QR. Z jego pomocą trafisz na stronę, która pozwoli Ci zarejestrować chęć oglądania startu misji Artemis I (i nie tylko) na żywo. Jeżeli się zarejestrujesz, będziesz pewny, że w odpowiednim czasie otrzymasz powiadomienie o starcie i link do oglądania transmisji z wydarzenia.

wirtualny-bilet
Wirtualny bilet potwierdzający to, że moje personalia wezmą udział w misji Artemis I. | Źródło: NASA

Misja Artemis I czyli pierwszy start SLS

Misja Artemis I powinna odbyć się w tym roku, za kilka miesięcy – być może pod koniec maja lub w czerwcu. Dokładna data jej startu nie jest znana. Miejscem startu ma być Kompleks Startowy 39B w Centrum Kosmicznym imienia Johna F. Kennedy’ego, położonym na przylądku Canaveral w stanie Floryda.

Warto wspomnieć, że misja Artemis I ma być pierwszą zrealizowaną z użyciem rakiety SLS (Space Launch System), nad którą NASA pracuje już bardzo długo, bo od 2011 roku. Agencja wpompowała w nią na przestrzeni lat jakieś 93 miliardy dolarów, a jej pojedynczy lot ma kosztować aż 4,1 miliarda dolarów.


Jak ma przebiegać misja Artemis I? SLS wyniesie na orbitę statek Orion, który spędzi około 25,5 dnia w kosmosie. Spośród nich 6 dni ma poświęcić na lot wokół Księżyca. W tym czasie naukowcy z NASA przetestują wszystkie jego pokładowe systemu, umożliwiając w niedalekiej przyszłości realizację misji załogowej.

Najpierw na Marsa, teraz na Księżyc

Rzecz jasna, NASA nie po raz pierwszy postanowiła wysłać imiona i nazwiska internautów w kosmos. Wcześniej personalia chętnych osób znalazły się w mikroczipie umieszczonym w komputerze łazika Perseverance i trafiły wraz z nim na Marsa. Kto wie, gdzie jeszcze będziemy mogli wysłać swoje dane w przyszłości. Może kiedyś trafią poza Układ Słoneczny.

Tak jak było podczas poprzednich akcji tego typu, NASA ma moderować wszystkie zgłoszenia imion i nazwisk dokonywane z myślą o misji Artemis I. Do lotu nie zostaną dopuszczone zatem zgłoszenia żartownisiów. Co ważniejsze, agencja obiecuje, że lista pasażerów nie zostanie nigdzie udostępniona.

Źródło: NASA, fot. tyt. NASA/ESA/ATG Medialab

Anna BorzęckaSwoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2015 roku. Na co dzień pisze o nowościach ze świata technologii i nauki, ale jest również autorką felietonów i recenzji. Chętnie testuje możliwości zarówno oprogramowania, jak i sprzętu – od smartfonów, przez laptopy, peryferia komputerowe i urządzenia audio, aż po małe AGD. Jej największymi pasjami są kulinaria oraz gry wideo. Sporą część wolnego czasu spędza w World of Warcraft, a także przyrządzając potrawy z przeróżnych zakątków świata.