17 tysięcy lat świetlnych stąd w kosmosie znajduje się bliźniaczka Jowisza

Anna BorzęckaSkomentuj
17 tysięcy lat świetlnych stąd w kosmosie znajduje się bliźniaczka Jowisza
Dzięki danym zebranym przez Kosmiczny Teleskop Keplera udało się odkryć egzoplanetę znajdującą się aż 17 tysięcy lat świetlnych z dala od Ziemi. To właściwie najodleglejsza planeta odkryta za sprawą tego obserwatorium. Co najciekawsze, jest ona bliźniaczką Jowisza – charakteryzuje się podobną masą i orbituje wokół swojej gwiazdy w niemal tej samej odległości co Jowisz wokół Słońca.



Odkrycie dokonane metodą mikrosoczewkowania

Omawiana planeta to K2-2016-BLG-0005Lb. Jest ona pierwszą potwierdzoną planetą spośród tych 27 kandydatek, które wykryto metodą mikrosoczewkowania grawitacyjnego, analizując dane zebrane przez Teleskop Keplera w 2016 roku.

„Kosmiczny Teleskop Keplera nigdy nie został zaprojektowany do znajdowania planet z pomocą mikrosoczewkowania, więc pod wieloma względami imponujące jest, że to zrobił.”, powiedział astronom Eamonn Kerins z Uniwersytetu w Manchesterze.



Na czym polega metoda mikrosoczewkowania grawitacyjnego? Pola grawitacyjne masywnych obiektów takich jak gwiazdy potrafią być na tyle silne, by zakrzywiać czasoprzestrzeń wokół siebie, przez co wpływają na tor lotu światła mijającego je w odpowiednio bliskiej odległości. Takie zjawisko jesteśmy w stanie zaobserwować, gdy odpowiednio masywna gwiazda ustawi się dokładnie między nami, a inną gwiazdą emitującą światło. Obiektem soczewkującym może być jednak nie tylko gwiazda, ale również planeta. Jeśli światło gwiazdy znajdującej się w tle napotka taką planetę po drodze do Ziemi, zostanie zakrzywione i skupione niczym zwykła soczewka. Na Ziemi będzie to widoczne w postaci rozbłysku.

Mikrosoczewkowanie grawitacyjne dobrze sprawdza się w wykrywaniu egzoplanet znajdujących się daleko od Ziemi, krążących daleko od swoich gwiazd, nawet planet o małych masach. Dotychczas najodleglejszą planetę w Drodze Mlecznej odkryto właśnie dzięki tej metodzie – planetę o masie Ziemi znajdującą się jakieś 25 tysięcy lat świetlnych stąd.

Klon Jowisza i jego znaczenie

Dane z Kosmicznego Teleskopu Keplera w połączeniu z danym pochodzącymi z naziemnych obserwatoriów pokazały, że K2-2016-BLG-0005Lb charakteryzuje się 1,1 masy Jowisza. Egzoplanetę dzieli zaś od swojej gwiazd 4,4 jednostki astronomicznej. Jowisz okrąża Słońce w odległości 5,2 jednostki astronomicznej.

region-planeta

Region kosmosu, w którym egzoplaneta K2-2016-BLG-0005Lb została odnaleziona. | Źródło: Uniwersytet w Manchesterze.


Niestety, w tej chwili astronomowie nie dysponują większą ilością informacji na temat nowo odkrytego systemu. Odkrycie może jednak wpłynąć na przyszłe poszukiwana pozaziemskiego życia. To dlatego, iż uważa się, że Jowisz miał ogromny wpływ na warunki w Układzie Słonecznym – służył jako tarcza, która pozwoliła życiu na Ziemi spokojnie się rozwinąć, bez interwencji ze strony asteroid.

Skoro Kosmiczny Teleskop Keplera nie został wystrzelony z myślą o wykorzystywaniu metody soczewkowania grawitacyjnego, pomyślcie tylko jakie odkrycia mogą zostać dokonane z pomocą teleskopu, który zostanie do tego zaprojektowany. Takim teleskopem ma być Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman, który powinien znaleźć się w kosmosie za pięć lat, tak jak teleskop Euclid, który ESA chce wystrzelić w przyszłym roku.

Zasłużony teleskop

Kosmiczny Teleskop Keplera został wysłany w przestrzeń kosmiczną w 2009 roku. Zaprojektowano go tak, by ten wykrywał egzplanety metodą tranzytu. Opiera się ona na zmianach jasności gwiazdy. Kiedy egzoplaneta przechodzi przed tarczą gwiazdy, jasność gwiazdy spada, a niektóre teleskopy są w stanie to zarejestrować. Dzięki tej metodzie Teleskop Keplera przyczynił się do wykrycia i potwierdzenia istnienia ponad 3000 egzoplanet, a 3000 kolejnych wykrytych z jego pomocą czeka na potwierdzenie.

Szkoda, że w 2018 roku NASA została zmuszona zakończyć Misję Kosmicznego Teleskopu Keplera. Misja została zakończona, ponieważ teleskop wyczerpał swoje paliwo. Niemniej, w przyszłości dzięki niemu zostaną dokonane kolejne odkrycia. Naukowcy mają bowiem jeszcze wiele zebranych przez niego danych do przewertowania.

Źródło: Uniwersytet w Manchesterze, fot. tyt. Canva

Anna BorzęckaSwoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2015 roku. Na co dzień pisze o nowościach ze świata technologii i nauki, ale jest również autorką felietonów i recenzji. Chętnie testuje możliwości zarówno oprogramowania, jak i sprzętu – od smartfonów, przez laptopy, peryferia komputerowe i urządzenia audio, aż po małe AGD. Jej największymi pasjami są kulinaria oraz gry wideo. Sporą część wolnego czasu spędza w World of Warcraft, a także przyrządzając potrawy z przeróżnych zakątków świata.