Tesla na celowniku. Chowane klamki staną się reliktem przeszłości

Piotr MalinowskiSkomentuj
Tesla na celowniku. Chowane klamki staną się reliktem przeszłości

Tesla mierzy się z kolejnymi problemami. Wygląda na to, że rządy kolejnych państw zaczynają zajmować się charakterystycznym projektem klamek. Może wyglądają estetycznie i futurystycznie, lecz przy okazji są niezwykle niebezpieczne. Dlatego też wprowadzenie odpowiedniego zakazu powoli przestaje być wyłącznie teoretycznym gdybaniem. Zaczęto przechodzić do czynów.



Tesla zacznie wymieniać klamki w swoich elektrycznych autach i to bardzo dobra wiadomość

Warto zaznaczyć, iż krajowi regulatorzy idą o krok dalej. Chodzi o całkowitą eliminację chowanych klamek w pojazdach ważących mniej niż 3,5 tony. Tesla niewątpliwie spopularyzowała ten ciekawy design, ale szybko został on zaczerpnięty przez innych producentów aut elektrycznych. Dlatego konieczność wprowadzenia zmian obejmie sporą część motoryzacyjnego rynku.

Tym razem sprawą zainteresował się chiński rząd, który przesadnie się nie patyczkuje. Zakaz stosowania chowanych klamek w nowych autach wejdzie w życie już 1 stycznia 2027 roku. Wtedy też powinno dojść do poprawy bezpieczeństwa na drogach – zwłaszcza przy okazji wypadków czy niesprzyjającej pogody. Nie brakuje doniesień, gdzie to właśnie niemożność otworzenia drzwi poskutkowała śmiercią kierowcy czy pasażerów.



Stany Zjednoczone także przyglądają się sprawie, więc istnieje ogromna szansa na globalne przemiany.

Kiedy podobne przepisy wejdą w życie na terenie Polski? To zależy czego oczekujecie

Unia Europejska również pracuje nad wprowadzeniem stosownych ograniczeń, ale nadal brakuje konkretów. Istnieje jednak spora szansa, że chińskie prawo będzie pośrednio oddziaływać także na europejski kontynent.

Tamtejsze elektryki cieszą się u nas ogromną popularnością i trudno mi sobie wyobrazić, by producentowi jakkolwiek opłacało się tworzyć dwie wersje tych samych pojazdów. Prawdopodobnie też uzyskamy dostęp do aut wyposażonych w tradycyjne klamki. Co o tym sądzicie?

Źródło: Autoblog / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@yozz_t)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.