Tesla w trybie Mad Max. Nowy, agresywny styl autopilota

Bartłomiej LisSkomentuj
Tesla w trybie Mad Max. Nowy, agresywny styl autopilota

Tesla wprowadza tryb Mad Max do systemu autopilota (FSD) – ma być bardziej agresywny niż dostępny dotychczas tryb Hurry. Po prezentacji trybu Sloth, w którym system zachowuje największą ostrożność, firma prezentuje odważnego autopilota. To odpowiedź na prośby użytkowników.



W trybie Mad Max auto porusza się z prędkością do 85 mil (ok. 137 km) na godzinę na autostradach i sprawnie manewruje w gęstym ruchu miejskim. Szef działu AI firmy wskazuje, że to rozwiązanie sprawdzi się w sytuacjach, gdy spieszymy się na lot lub po odbiór dziecka ze szkoły.

Funkcje trybu Mad Max

Tryb dodaje aktualizacja FSD 14.1.2, która właśnie trafiła do użytkowników. Jak twierdzi Tesla, samochód w tym trybie nie łamie prawa, ale zmienia pasy z większą częstotliwością, by znaleźć się na tym poruszającym się najszybciej. System nadal zatrzymuje się całkowicie na znakach stop, bez „toczenia się” jak zwykli kierowcy. Mad Max to ulepszenie dotychczas dostępnego trybu Hurry – ten działał podobnie, ale nieco ostrożniej.



Aktualizacja FSD 14 radzi sobie z nietypowymi scenariuszami, takimi jak przejazd przez drive-through bez interwencji kierowcy czy wybór miejsca parkingowego. Tesla chwali się także lepszą nawigacją w ciasnych przestrzeniach.

Lista zmian w aktualizacji FSD 14.1.2 z trybem jazdy Mad Max. Źródło: Tesla

Nadchodząca aktualizacja

Po aktualizacji FSD do 14.2 (planowana za kilka tygodni), pojazdy Tesli będą mogły samodzielnie szukać parkingu i wracać z miejsca postoju na wezwanie – w stylu robotaxi. Właściciel będzie mógł „zawołać” auto pod drzwi sklepu po skończonych zakupach – zamiast szukać go na końcu parkingu.

Odbiór Mad Maxa

Reakcja w mediach społecznościowych wskazuje na dobre przyjęcie wśród fanów autonomicznej jazdy. Użytkownicy od dawna prosili o agresywniejszy FSD – by lepiej naśladował zachowania spieszących się kierowców. Mad Max z pewnością skróci czas podróży, ale rodzi pytania o bezpieczeństwo w ruchu. W czasie, gdy Amerykanie testują nowe tryby, europejscy kierowcy nadal czekają na decyzje regulacyjne w sprawie FSD.

Źródło: Tesla, X


Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.