Nowy elektryk w fazie planowania – to jeszcze Smart czy już Mini?

Paweł BliźniukSkomentuj
Nowy elektryk w fazie planowania – to jeszcze Smart czy już Mini?

Smart Europe znów kombinuje. Tym razem chodzi o nowy elektryczny model, który – choć jeszcze nie istnieje fizycznie – już wzbudza ciekawość. Projekt o roboczej nazwie „Smart #4” ma być następcą ForFour i kolejnym krokiem w elektrycznej rewolucji marki. Ale na razie to tylko szkic koncepcyjny opublikowany przez brytyjski magazyn Autocar. Co wiemy o tym aucie, które z profilu przypomina Mini Coopera, a z przodu – nieco Nissana Micrę EV?



Na razie tylko pomysł – Smart #4 w fazie planowania

Smart Europe, po premierach modeli #1 i #3, nie zwalnia tempa. Oficjalnie zapowiedziano już model Smart #2 – kompaktowego crossovera, który ma trafić do produkcji w 2025 roku. Co więcej, model Smart #5 już trafił do sprzedaży – to pełnoprawny SUV, który ma ugruntować pozycję marki w segmencie rodzinnych elektryków.

Tymczasem w kuluarach mówi się o kolejnym miejskim aucie – tym razem czterodrzwiowym hatchbacku, który ma zastąpić ForFour. Projekt nosi roboczą nazwę „Smart #4” i znajduje się w bardzo wczesnej fazie planowania. Nie ma jeszcze oficjalnych renderów ani potwierdzonej specyfikacji – wszystko, co wiemy, pochodzi z nieoficjalnych źródeł.



Najwięcej emocji wzbudził szkic koncepcyjny opublikowany przez Autocar. To nie jest wizualizacja od producenta, lecz interpretacja dziennikarzy na podstawie dostępnych informacji. Mimo to, sylwetka auta przyciąga uwagę – zgrabna linia okien, krótki tył, kompaktowe proporcje. Z profilu przypomina Mini Coopera, a przód – z zaokrąglonymi reflektorami – przywodzi na myśl Nissana Micrę EV.

Skąd te porównania do Mini i Micry?

Wszystko zaczęło się od szkicu pokazującego potencjalną sylwetkę nowego Smarta, który opublikował Autocar. To nie jest materiał od samego producenta, lecz redakcyjna wizualizacja na podstawie branżowych przecieków.

Co dalej? Czekamy na konkrety

Smart podkreśla, że jego przyszłość w Europie to wyłącznie samochody elektryczne. Współpraca z Geely i design sygnowany przez Mercedes-Benz to tylko część układanki. Produkcja prawdopodobnie odbywałaby się w Chinach, z eksportem do Europy. Jednak dziś nie ma jeszcze prototypów ani konkretnych zapowiedzi dla najmniejszego modelu. Wiele informacji krąży w mediach branżowych, ale są to bardziej przewidywania niż potwierdzone fakty. Na razie Smart #4 to bardziej pomysł niż produkt. Producent bada rynek, testuje koncepcje i sprawdza, czy jest miejsce na kolejnego miejskiego elektryka. Jeśli projekt przejdzie do fazy produkcyjnej, możemy spodziewać się premiery najwcześniej w 2026 roku – ale to tylko przypuszczenia.

Smart ma jasną wizję na swoje auta

Warto jednak śledzić temat, bo Smart Europe pokazał już, że potrafi zaskakiwać. Modele #1 i #3 udowodniły, że marka nie boi się zmian i potrafi odnaleźć się w świecie nowoczesnej elektromobilności. A zapowiedziany już oficjalnie Smart #2 oraz dostępny w sprzedaży Smart #5 tylko potwierdzają, że firma ma konkretny plan na rozwój swojej elektrycznej gamy – od miejskich kompaktów po rodzinne SUV-y.

Nowy elektryczny Smart to na razie tylko szkic – i to nieoficjalny. Ale już teraz wzbudza emocje, bo wygląda znajomo, a jednocześnie świeżo. Trochę jak Mini, trochę jak Micra, a może zupełnie coś nowego? Czas pokaże, czy projekt „Smart #4” przejdzie do realizacji. Na razie pozostaje nam obserwować i spekulować. Ale jeśli tak wygląda przyszłość miejskich elektryków – to zapowiada się całkiem ciekawie.


Źródło: Notebookcheck / Zdjęcie otwierające: Autocar

Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.