Nie będzie głośnej fuzji. Nissan i Honda kończą współpracę

Piotr MalinowskiSkomentuj
Nie będzie głośnej fuzji. Nissan i Honda kończą współpracę

Okazuje się, że Nissan i Honda odstąpiły od rozmów w sprawie bardzo głośnej fuzji. Miało do niej dojść już w 2026 roku, co byłoby jednoznaczne z powstaniem ogromnej spółki holdingowej. Przedstawicielom koncernów nie udało się jednak uzgodnić satysfakcjonujących warunków współpracy i najprawdopodobniej nie uświadczymy kolejnych rozmów na ten temat.



Nissan i Honda nie zintegrują swojej działalności

Na temat tytułowego wydarzenia informowaliśmy Was pod koniec ubiegłego roku. Wtedy też wszystko sugerowało, że wkrótce dojdzie do połączenia kilku motoryzacyjnych gigantów. Podpisano bowiem stosowne protokoły zakładające integrację działań w ramach holdingu. Marki nadal istniałyby jako osobne byty, lecz zarząd miał być w stu procentach zarządzany przez Hondę. Jak się jednak okazuje, doszło do pewnych komplikacji.

Umowa miała zostać podpisana do czerwca bieżącego roku. Tak się jednak nie stanie, koncerny właśnie odstąpiły od rozmów w sprawie fuzji. Powodem podjęcia tak drastycznej decyzji jest podobno brak zadowalającej zgody przy ustalaniu warunków kontaktu. Nie ma więc miejsca na działanie pod szyldem jednego holdingu od 2026 roku.



Plany wpływowych firm były ambitne – chciało obniżyć ponoszone koszty poprzez podział obciążenia finansowego wynikającego z dynamicznego rozwoju elektrycznych pojazdów czy nowoczesnego oprogramowania. Dzięki temu konkurowanie z BYD czy Teslą byłoby znacznie łatwiejsze i tańsze, przynajmniej teoretycznie.

Honda chciała zgarnąć więcej udziałów

Im bliżej podpisania umowy, tym pojawiało się coraz więcej kontrowersji. Przedstawiciele koncernu Nissan nie zareagowali pozytywnie na aktualizację strategii działania zaproponowanej przez Hondę. Chciano bowiem uczynić Nissana spółką zależną, co oczywiście spowodowałoby, że miałaby znacznie mniej do powiedzenia w kluczowych sprawach.

Doszło tym samym do zaburzenia wizji równorzędnego partnerstwa i najwidoczniej nie udało się ustalić rozwiązania korzystnego dla obydwu stron. Od tej pory możemy liczyć wyłącznie na kontynuowanie strategicznego partnerstwa firm z trzecim podmiotem, Mitsubishi Motors.

Teraz pozostaje tylko czekać na kolejne ambitne przedsięwzięcia związane z rozwojem segmentu samochodów elektrycznych. Czy na horyzoncie pojawią się kolejne fuzje?

Źródło: PAP Biznes / Zdjęcie otwierające: Nissan


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.