Kierowcy w Polsce muszą przygotować się na kolejne zaostrzenie przepisów. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pracuje nad zmianami, które mogą całkowicie zmienić sposób „zarządzania” punktami karnymi. Najważniejsza nowość? W wielu przypadkach nie będzie już możliwości ich redukcji poprzez kursy doszkalające.
Koniec kursów redukcyjnych w przypadku poważnych wykroczeń
MSWiA pracuje nad nowym rozporządzeniem, które ograniczy możliwość redukcji punktów karnych poprzez kursy doszkalające w przypadku najpoważniejszych wykroczeń, w tym nieudzielenia pierwszeństwa pieszym czy jazdy pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Punkty karne będą pozostawać w ewidencji dłużej. Przekroczenie ich limitu może skutkować koniecznością podejścia do dodatkowego egzaminu sprawdzającego kwalifikacje, niezależnie od daty wystawienia dokumentu przez urząd.
Nowe przepisy, które mają wejść w życie od 3 czerwca 2026 roku, są efektem analiz i rozmów z policją oraz służbami drogowymi. Mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach, zmniejszenie liczby wypadków oraz wymuszenie bardziej odpowiedzialnej jazdy wśród kierowców niezależnie od ich stażu za kierownicą.

Zmiany w systemie punktów karnych oznaczają, że kierowcy nie będą już mogli „czyścić” swojego konta poprzez uczestnictwo w kursach reedukacyjnych w przypadku najgroźniejszych przewinień. Dotyczy to przede wszystkim przekroczeń prędkości w dużym zakresie. Obejmuje także manewry zagrażające bezpieczeństwu pieszych, niebezpieczne wyprzedzanie oraz nieudzielanie pomocy osobom poszkodowanym. Resort podkreśla, że jest to odpowiedź na statystyki wskazujące, że głównymi przyczynami wypadków pozostaje nadmierna prędkość oraz brak ustąpienia pierwszeństwa. Poważnym problemem pozostaje także prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
Zmiany wejdą w życie już w czerwcu
Od czerwca liczba punktów przyznawanych za przekroczenia prędkości ulegnie zwiększeniu. Za jazdę z prędkością od 41 do 50 km/h ponad limit kierowca otrzyma 13 punktów. Z kolei za przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h aż 15 punktów, niezależnie od faktycznej nadwyżki prędkości. To oznacza, że już nawet stosunkowo niewielkie przewinienia mogą zbliżyć kierowcę do konieczności podejścia do egzaminu sprawdzającego kwalifikacje. Ponadto, projekt zakłada, że moment naliczenia punktów będzie liczony od dnia przekroczenia limitu, a nie od daty wystawienia decyzji przez urząd.
Cała reforma punktów karnych wpisuje się w politykę zwiększania bezpieczeństwa na polskich drogach. Według danych MSWiA w 2025 roku liczba wypadków spadła w porównaniu z rokiem poprzednim. Jednak mimo to zginęło ponad tysiąc osób. Nowe przepisy mają przede wszystkim ograniczyć najbardziej ryzykowne zachowania oraz zmniejszyć liczbę niebezpiecznych zdarzeń drogowych.
Źródło tekstu: Dziennik Gazeta Prawna