Akcje przywoławcze organizowane ze względu na usterki wykryte przez producentów w już sprzedanych przez nich samochodach nie należą do rzadkości. Stosunkowo rzadko zdarza się jednak, aby ich skala była tak duża i dotyczyła tak krytycznej usterki. W Stanach Zjednoczonych na serwis wezwano posiadaczy aż 208 000 samochodów elektrycznych KIA i Hyundai. Sprawa jest poważna.
Samochody KIA i Hyundai wzywane na serwis
Amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego (ang. National Highway Traffic Safety Administration, w skrócie: NHTSA) nagłośnił istotny problem związany z autami elektrycznymi marek KIA i Hyundai. Jak się okazuje, usterka dotycząca zintegrowanej jednostki sterującej ładowaniem (ICCU) w niektórych pojazdach może doprowadzić do braku ładowania baterii 12 V i w efekcie utraty mocy, a co za tym idzie panowania nad autem. Łącznie na serwis wezwano 208 tysięcy właścicieli samochodów elektrycznych KIA i Hyundai.
Problemy dotyczą 145235 sztuk aut Hyundai, w tym Genesis GV60 EV, GV70 EV, G80 EV, Ioniq5 oraz Ioniq6 oraz 63000 egzemplarzy aut KIA EV6 z lat 2022-2024. Usterki w obu przypadkach są bardzo zbliżone. Dealerzy sprawdzą ICCU i w razie konieczności wymienią moduł. Samochody dostaną również najnowsze aktualizacje oprogramowania.
Wezwanie na serwis użytkownicy aut KIA i Hyundai dostaną odpowiednio w grudniu 2024 roku oraz styczniu 2025 roku. Jednocześnie nie opublikowano zalecenia na temat zaprzestania użytkowania aut, zatem NHTSA nie traktuje problemów jako krytyczne i zagrażające życiu, pomimo sugerowania ryzyka wystąpienia kolizji.
Samochody Hyundai Ioniq5, Ioniq6 oraz KIA EV6 sprzedawane są także w Polsce. Na ten moment nie wiadomo czy w naszym kraju ruszy podobna akcja przywoławcza.
Źródło: NHTSA, zdj. tyt. KIA