Sztuczna inteligencja stała się naszą codziennością. Cały czas rośnie liczba urządzeń, w których jest wykorzystywana. Teraz trafiła nawet do fotoradarów, chociaż na razie tylko w ramach testów. Jej zadaniem jest dokładna analiza rejestrowanych obrazów. Efekt jest następujący – jeden wystawiony mandat co 2 minuty.
Fotoradary AI są niezwykle skuteczne – wyłapują nie tylko nadmierną prędkość
8 fotoradarów wykorzystujących AI, które pojawiły się w Grecji w regionie Attyka, w ciągu zaledwie 4 dni wystawiło ponad 2500 mandatów. W przeliczeniu to 1 mandat na 2 minuty.
W czym tkwi tak duża skuteczność sztucznej inteligencji? Przede wszystkim skupia się ona na dużej liczbie wykroczeń, nie ograniczając się tylko do mierzenia prędkości pojazdów. Kamery AI bez problemu wyłapują przypadki prowadzenia rozmów telefonicznych w trakcie jazdy czy jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Wykrywają także wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle.
System jest niezawodny. Wykonuje bowiem zdjęcia i nagrywa filmy, które potwierdzają winę kierowców. Nie ma więc co liczyć na ewentualną wygraną w sądzie. Na razie całość działa w ramach testów, ale w przyszłości informacja o wystawionym mandacie będzie wysyłana mailowo i SMS-owo. Pojawi się też na rządowej stronie.

Grecja nie zamierza zwalniać. Władze chcą rozbudować system monitorowania ruchu drogowego do 2500 kamer, z czego 2000 będą na stałe znajdować się w kluczowych miejscach. Minister Dimitris Papastergiou podkreśla, że celem nie jest nabijanie mandatów, lecz zwiększenie świadomości kierowców. Grecki rząd marzy o społeczeństwie, w którym każdy jeździ zgodnie z przepisami. Do 2026 roku Grecja ma dysponować jednym z najnowocześniejszych systemów drogowych w Europie.
Czy Polska pójdzie śladem Grecji?
Na razie polscy kierowcy mogą spać spokojnie, ale to raczej kwestia czasu niż technologii. System CANARD już dziś dysponuje nowoczesnymi kamerami, które bez większych problemów mogłyby zostać wspierane przez AI. Jedyną realną barierą pozostają przepisy, a te, jak pokazują przykłady z Europy, potrafią zmieniać się szybciej, niż wielu by się spodziewało.
We Francji już od tamtego roku trwają testy kamer wspieranych przez sztuczną inteligencję, które potrafią wykrywać nie tylko przekroczenia prędkości, ale również korzystanie z telefonu za kierownicą czy jazdę bez zapiętych pasów. Hiszpania z kolei wykorzystuje AI do kontroli pasów przeznaczonych dla aut z większą liczbą pasażerów. System sam sprawdza, ile osób znajduje się w pojeździe, a kierowcy jadący w pojedynkę muszą liczyć się z mandatem.
Źródło: Auto Świat