Floryda testuje autostrady przyszłości. Central Florida Expressway Authority (CFX) zapowiada budowę odcinka drogi między hrabstwami Lake i Orange, gdzie samochody elektryczne będą mogły ładować się… w czasie jazdy. Na specjalnym 0,75-milowym fragmencie (około 1,2 km) pod betonową nawierzchnią znajdą się cewki indukcyjne pozwalające na bezprzewodowe ładowanie EV dzięki technologii ENRX. Projekt wart ponad 540 mln dolarów połączy dwa regiony Florydy, a przy okazji pokaże, jak może wyglądać transport elektryczny jutra.
Autostrada, która ładuje elektryki w trakcie jazdy – ale nie dla wszystkich
Cewki pod betonem mają wytwarzać potężne pole magnetyczne, dostarczając nawet 200 kW mocy – tyle, ile nowoczesne szybkie ładowarki DC. Brzmi imponująco, ale uwaga: nie każdy elektryczny samochód skorzysta z tej technologii. Większość elektryków w USA nie jest jeszcze przystosowana do ładowania podczas jazdy przy dużych prędkościach. Dlatego ten fragment drogi to przede wszystkim poligon testowy dla przyszłości bezprzewodowego ładowania. Największe korzyści odniosą floty komercyjne, a wiec ciężarówki czy samochody dostawcze, które dzięki takiej technologii mogą ograniczyć czas postoju i szybciej pokonywać trasy.
Pierwsza „elektryczna” autostrada – budowa ruszy w tym roku
Chociaż projekt nie zmieni od razu życia przeciętnego kierowcy, pokazuje, że władze poważnie myślą o bezprzewodowym ładowaniu samochodów elektrycznych. Budowa odcinka elektrycznej autostrady State Road 516 rusza w czerwcu 2026, a całość ma być gotowa do 2029 roku. Pierwszy pilotaż pozwoli sprawdzić technologię w praktyce i poprawić kompatybilność z różnymi pojazdami. Jeśli eksperyment się powiedzie, przyszłe autostrady mogą mieć dłuższe odcinki „zelektryfikowane”. To pozwoli producentom montować w samochodach lżejsze baterie i przyspieszy rozwój elektromobilności nie tylko w USA, ale i na całym świecie.

Koszty takiej infrastruktury nie są małe. Budowa jednej mili bezprzewodowej autostrady to około 18 mln dolarów. Jednak w porównaniu z rozstawianiem stacji ładowania co kilkadziesiąt kilometrów na głównych trasach, taka inwestycja może okazać się opłacalna. Prawdziwy sprawdzian nadejdzie, gdy kierowcy będą mogli doświadczyć bezproblemowego ładowania swoich EV w czasie jazdy, przy pełnej prędkości autostradowej.
Źródło: ENRX, Digital Trends / Zdjęcie otwierające: Tesla