Auta kradzione w minutę – Hyundai i Kia z wielką akcją serwisową

Paweł BliźniukSkomentuj
Auta kradzione w minutę – Hyundai i Kia z wielką akcją serwisową

Hyundai i Kia stanęły przed koniecznością przeprowadzenia jednej z największych akcji serwisowych w historii motoryzacji. W wyniku ugody zawartej z władzami amerykańskimi aż siedem milionów samochodów trafi do serwisów, aby otrzymać dodatkowe zabezpieczenia chroniące przed kradzieżą. 



„Kia Challenge” – geneza fali kradzieży

Źródło kryzysu to auta wyprodukowane w latach 2011–2022, które w wersjach przeznaczonych na rynek amerykański nie posiadały elektronicznego immobilizera. W praktyce oznaczało to, że samochody można było uruchomić przy pomocy prostych narzędzi, takich jak śrubokręt czy kabel USB. Zjawisko szybko rozprzestrzeniło się dzięki mediom społecznościowym.

Tam pod hasłem „Kia Challenge” publikowano filmy instruktażowe pokazujące, jak w kilka minut ukraść pojazd. W wielu miastach liczba kradzieży wzrosła kilkukrotnie. Problem stał się na tyle poważny, że sprawą zajęło się 35 prokuratorów generalnych.



Treść ugody i zakres akcji

Hyundai i Kia podpisały ugodę, która przewiduje szeroko zakrojone działania naprawcze. Najważniejszym elementem programu jest bezpłatne wyposażenie około siedmiu milionów samochodów w osłony stacyjki wykonane ze stopu cynkowego. Mają one uniemożliwić stosowanie popularnej metody włamania i znacząco podnieść poziom bezpieczeństwa. Modernizacja obejmie 4 miliony aut Hyundai oraz 3,1 miliona Kia. Jednocześnie wprowadzono obowiązek montażu immobilizerów we wszystkich nowych modelach sprzedawanych w USA, co ma zapobiec podobnym problemom w przyszłości.

Koszty akcji są ogromne. Producenci przeznaczą dziewięć milionów dolarów na pokrycie kosztów dochodzenia i odszkodowania dla poszkodowanych właścicieli. Całkowity rachunek za modernizację ma przekroczyć pół miliarda dolarów. Harmonogram przewiduje, że pierwsze powiadomienia dla kierowców zostaną wysłane na początku 2026 roku, a czas na wykonanie bezpłatnych prac w serwisach upłynie z końcem marca 2027 roku.

Polska i Europa – inny obraz sytuacji

Na rynku europejskim problem „Kia Challenge” praktycznie nie występuje. Wynika to z faktu, że przepisy unijne od lat wymagają montażu immobilizerów w każdym nowym samochodzie. Dzięki temu auta sprzedawane w Polsce i innych krajach UE były po prostu lepiej zabezpieczone. Nie oznacza to jednak, że koreańskie marki są wolne od ryzyka. Według danych za 2024 rok Hyundai znalazł się na szóstym miejscu wśród najczęściej kradzionych marek w Polsce, a Kia na siódmym. Najczęściej giną modele Tucson, Sportage i Ceed.

Polscy złodzieje stosują bardziej zaawansowane metody kradzieży, takie jak technika „na walizkę”, polegająca na przedłużaniu sygnału kluczyka w systemach bezkluczykowych, czy włamania przez port OBD, umożliwiające szybkie przeprogramowanie systemu. Choć Toyota pozostaje liderem w statystykach, ogólna liczba kradzieży w kraju systematycznie spada. W 2024 roku wyrejestrowano nieco ponad pięć tysięcy pojazdów.

Źródło: VEHIS / Zdj. otwierające: Unsplash (@jenots)


Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.